Po pierwsze te przepisy o płaceniu abonamentu są przestarzałe. To jest przecież
nic innego jak podatek od posiadania uchwalony w latach 60-tych poprzedniego
wieku. Wtedy radio i telewizor to był luksus, więc chcąc dowalić burżujom
państwo uchwaliło, że będą oni płacić swoisty podatek od luksusu. Dziś mamy XXI
wiek i radia i telewizory montuje się w takich miejscach, o których pan z poczty
nawet nie ma pojęcia - w tel. komórkowych, w budzikach, w komputerach itp. Czy
więc pan z poczty będzie otwierał mi komputer i zaglądał do środka, czy aby nie
mam karty TV albo tunera radiowego? Czy będzie chciał zobaczyć moją komórkę? A
co z radiami w samochodach? Od nich też trzeba płacić podatek?
A co jeśli posiadam antenę satelitarną i Cyfrę+? Idę o zakład, że Cyfra+ płaci
telewizji publicznej za prawo do emitowania jej programu. Dlaczego więc ja mam
płacić jeszcze raz ten swoisty podatek za to samo?
Idea może była szczytna ale sposób wykonania uchwalono idiotyczny. A jeśli prawo
jest idiotyczne i wszyscy odczuwają to bez zbędnego wysiłku to wtedy mają takie
prawo gdzieś. Tym bardziej, że pan z poczty pukający do moich drzwi może mi
skoczyć. Bez nakazu sądowego nie ma prawa wejść do mojego mieszkania, bo wtedy
to on będzie miał do czynienia z policją.
szakoou napisał:
> Na miejscu Cancro wstrzymałbym się z zakupem. Niedługo w Polsce
ruszy kampania
> informacyjna odnośnie cyfryzacji, a za nią program dofinansowania
ze strony
> rządu. Jeszcze chwilę cierpliwości, a tuner będzie można kupić za
około połowę
> ceny.
>
> Niecierpliwi mogą kupić np. tuner tv do komputera z dekoderem dvb-
t MPEG-4, za
> ok. 150zł. Ja przez kilka lat oglądałem tak telewizję analogową.
Poza tym, jest
> tego jeszcze jedna zaleta - nie jest to typowy odbiornik tv, więc
w świetle
> prawa nie trzeba za niego abonamentu płacić. ;)
Radio Erewań!!
Ja piszę o dekoderze telewizyjnym za 360, to pan mi tu wyskakuje ze
150 zł
TV to z natury jest medium dla hołoty
Popatrz na Polsat czy TVN, jakieś big bradery, milionery, agenci, bary.
Układacze programów telewizyjnych kierują się tym, aby trafić do masowego
telewidza, czyli do hołoty, która tak czy inaczej wychowuje dzieci na
podwórkach i libacjach.
Rodzice, którzy troszczą się o jakość swoich dzieci, czytają im na dobranoc
wybraną bajkę czy kolejny fragment baśni. Nowoczesni (i zamożni) rodzice
puszczają bajkę na wideo lub komputerze. Nam (jako biednym rodzicom) sama Wojna
o Pierścień wystarczyła na wiele miesięcy, a dzieci potem domagały się jeszcze
od początku i jeszcze. Dobranocki są dla chamów.
Rodzice pozwalający na to, aby ich dzieci wychowywało podwórko, nie troszczą
się też z natury o to, kto dla nich wybiera dobranockę - wszystko jedno im,
jaki chłam zaserwuje telewizor. Dla takich rodziców i dla takich dzieci są
także i inne programy - jest to spójna oferta programowa dla ludzi, którzy
wybrali telwizor na swoje hobby - gusta takich ludzi musi telewizja szanować.
Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
> USTAWA O RADIOFONII I TELEWIZJI
>
> Rozdział 7
> Opłaty abonamentowe
>
> Art. 48. 1. Za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych
pobiera
> się opłaty abonamentowe.
>
Tu mnie sie nie podobywuje. "za uzywanie odbiornikow radiofonicznych oraz
telesizyjnych"
A jak wymysla rade co bedzie pobierac oplaty za uzywanie
lodowek,pralek,kuchenek,telefonow,komputerow?
2. Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub
> telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa
tego
> odbiornika.
> 3. Krajowa Rada określa, w drodze rozporządzenia, wysokość opłaty
abonamentowej
>
> za używanie odbiornika radiofonicznego oraz opłaty abonamentowej za używanie
> odbiornika telewizyjnego albo odbiornika radiofonicznego i telewizyjnego,
> sposób i tryb wnoszenia tych opłat, a także może określić przypadki, w
których
> umarza lub rozkłada na raty zaległości w płatności opłat abonamentowych.
> Krajowa Rada może, ze względów społecznych, przyznać niektórym kategoriom
osób
> zniżki lub zwolnienia od opłat abonamentowych.
>
>
> >
> Tu mnie sie nie podobywuje. "za uzywanie odbiornikow radiofonicznych oraz
> telesizyjnych"
>
> A jak wymysla rade co bedzie pobierac oplaty za uzywanie
> lodowek,pralek,kuchenek,telefonow,komputerow?
>
W powyzszych postach chodziło mi jedynie o wykazanie ,że nie ma tu
mowy o sprzeczności z Konstytucją , ponieważ obowiązek opłaty za radio
i telewizję wynika bezpośrednio z ustawy , z punku , który luka pominął.
Jeśli chodzi o sam fakt pobierania opłat , to uważam go za wysoce
niesprawiedliwy i godzący w konkurencyjność rynku mediów , ponieważ
telewizja publiczna mając dopływ pieniędzy od społeczeństwa może przebić
inne telewizje tańszą reklamą , bądź nienadawaniem ich w trakcie filmów.
Mimo nałożonych opłat i tak nie jesteśmy uwolnieni od reklamy, a poziom
programów jest różny.
Czy Ty płacisz w Belgii?
A.
pulbek napisał:
> Jezeli masz komputer z karta telewizyjna, to oczywiscie musisz placic. Uwaga:
> Nawet jesli nie masz zainstalowanego sterownika do tej karty! To juz moje wlas
> ne doswiadczenia, z zagranicy co prawda, ale podejrzewam ze w Polsce jest tak
> samo.
Niedokładnie tak samo. Abonament płacisz za używanie, a nie za posiadanie.
Używasz (z domniemania) wtedy, gdy posiadasz >odbiornik radiofoniczny lub
telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu<. Tak więc
za zesuty odbiornik lub komputer z kartą ale bez sterowników abonamentu płacić
nie trzeba.
S.
pit_b napisała:
> A jesli ktos ma tylko monitor komputerowy?
Za sam monitor nie, ale jeśli komputer będzie posiadał kartę telewizyjną, to
już tak. Ustawa stwierdza, iż >odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym
jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu<.
S.
To niezly numer
snajper55 napisał:
Ustawa stwierdza, iż odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym
> jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu<.
Czyli kazdy komputer podlaczony do internetu. Stacji radiowych nadajacych tez
przez internet jest mnoooostwo.
sceptyk napisała:
> snajper55 napisał:
>
> Ustawa stwierdza, iż odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym
> > jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu<.
>
> Czyli kazdy komputer podlaczony do internetu. Stacji radiowych nadajacych tez
> przez internet jest mnoooostwo.
Niestety. Jeśli jeszcze nie zapomnisz o takich odbiornikach jak radia
samochodowe czy walkmany z radiem, to łatwo stwierdzisz, że abonament powinien
płacić w zasadzie każdy. (
S.
moc telewizji
wlasnie obejrzalem interesujacy program o zakladaniu biura w tvn 24
usmialem sie , bo kazali kupic komputery po 8 tys zl, pelne autokady itp
a nastepnie czary mary i wyliczyli koszty na 9 tys miesiecznie
gdybym tak zakladal swoje biuro to juz dawno bym poszedl pod most..
nie wspomnieli tez nic o koniecznosci dawania lapowek za zlecenia...
cisza na morzu...
najciekawsze ze m in pokazali Szaroszyka
i jego prace w konkursie na Centrum szopenowskie na trzy dni przed ujawnieniem
autorstwa prac - super jak wygra to bedzie mozna go oprotestowac
juz sie ciesze
ale bez zartow
zrobil fajny projekt
ale nic odkrywczego, duza kultura detalu
to plus
ale brak pomyslu na stara elewacje
co w 99 % daje efekt ciastkarski
podejrzewam ze na wystawe bedzie mozna zaprosic cech cukierniczy
bardzo sie ucieszą z tych ciasteczek
widzialem dotad juz chyba 5 tortów
i wszystkie slodziutkie
do srody
qmaan@gazeta.pl
Chyba niedokładnie przeczytałeś post Skorpiona:
>Duzo z Was powie, ze do ogladania filmow z DVD lub z komputera. OK - a ile sie
>oglada takich filmow ?
Tu nie chodzi o to, ile % DVD jest w formacie 16:9 (bo faktycznie jest
większość). Pytanie brzmiało, ile czasu spędzamy na ogladaniu tych DVD (lub
innych filmów w formacie 16:9) w stosunku do programów nadawanych
w "normalnych" proporcjach. Jesli ktos 90% czasu spędzonego na oglądanie
telewizji poswięca na ogladanie zwykłych programów a tylko w sobotę lub
niedzielę puszcza sobie film z DVD, to faktycznie kupowanie szerokoekranowego
telewizora moze nie do końca mieć sens.
> Jasne, mozesz dalej budzic sie 'ruskim' budzikiem!.
A czemu nie, jeśli dobrze budzi?
wczoraj w gwincie by koncert tymona tymańskiego i transistors. matka tymona
pochodzi z augustowa , a jej panieńskie nazwisko brzmi koronkiewicz. kiedy się
zatem widzimy z tymonem, zawsze sobie mówimy "cześć rodzina".
nagraem wywiad z twórcą yassu o podrywaniu dziewcząt na koncertach. ale
komputer wysiad zupenie, więc zanim zostanie naprawiony zaprezentować go nie
mogę. może jutro się uda?
na razie zatem relacja z wykadu andy rottenberg:
ww6.tvp.pl/2844,20061028413844.strona
pani bardzo ciekawie trzyma palec wskazujący. ten gest podkreśla wagę tego co
się mówi. podobno mowa ciala zdradza prawdziwe intencje rozmówcy. podobno
gestami nie można klamać. nawet trening w tym kierunku nie przynosi specjalnych
rezultatów.
dzisiaj o 17.15 w telewizji bialystok jest program wyborczy prezentujący
kandydatów. z przyjemnością im się przyjrzę.
Gość portalu: black napisał(a):
> te posty w cyklu "produkcja TV..." sa doskonala reklama dla samej telewizji,
> juz kilkoro moich znajomych zaczelo ogladac... ja zreszta tez
> i powiem szczerze ze jest super !!! - to nic ze kompletnie nieprofesjonalna,
> zarowno prowadzenia, zdjecia jak i relacje reporterskie, ale naprawde fajna -
> jest blisko ludzi i o to chodzi, po co maja powtarzac to co robi Obiektyw czy
> inne serwisy udajac doswiadczonych profesjonalistow
> szkoda tylko ze prezenterzy codziennie sie zmieniaja, mogliby juz wybrac
> jednego, czy dwoch zeby ludzie sie przyzwyczaili do twarzy
> i na Boga - po jaka cholere przeglad prasy o 17 nadawac
> (i powtarzac go jeszcze...)
> a i jeszcze pozdrowienia dla Pana Wojtka Koronkiewicza za swietne komentarze
do
>
> materiałow!!
> to jedyny dziennik ktory sprawia ze na mojej twarzy pojawia sie usmiech !!! -
> mowie to bez zadnych zlosciwosci...
> pozdr.... dzialajcie dalej i nie udawajcie tylko profesjonalistow, badzccie
> soba i bawcie sie w TV
> black
Czyżby ktoś z Jardu przeniósł się na Piasta i stamtąd nadawał, bo jak wiadomo
IP Jardu jest już doskonale znane. Jak sie robi syf, to ciężko jest to
usprawiedliwić, ale takie wypowiedzi zasłaniają nieco brak jakiegokolwiek
pojęcia o robieniu programu. Także drodzy pracownicy Jardu, na nic się nie
zdadzą pozytywne opinie pisane z innego komputera, bo każdy kto choć trochę ma
pojęcia o dobrym programie TV nie odważy się napisać podobnych głupot.
Dobry wieczór!
Proszę zwrócić uwagę na możliwości, jakie dają połączenia internetowe - to jest telewizja i radio przez sieć.
Proponuję, nawet jako rozwiązanie tymczasowe, za pomocę sieci słuchać sygnału dźwiękowego "TVN 24" (tvn24.pl). Być może działa ograniczenie dostępności co do komputerów z IP właściwego dla sprzętu zlokalizowanego w Polsce. Jeśłi tak rzeczywiście jest, to proszę wypróbować korzystanie z jakiegoś (otwartego) serwera proxy (cashe serwera) o właściwym dla Polski numerze IP.
"JLC's Internet TV" to program, który umożliwia oglądanie przez sieć programów telewizyjnych (czasami tylko samego dźwięku) z wielu krajów, w tym z Polski. Listę (potencjalnie) dostępnych kanałów można ściągnąć za pomoca tego programu. Na "YouTube" (www.youtube.pl) powinien pokazać się link do polskich materiałów, w tym do przedstawianych przez TVP - powinno dac się obejrzeć więcej niż "Teleexpress". Są jeszcze niszowe kanały internetowe - na przykład na "O2" i na "Wirtualnej Polsce".
"Phonostar" umożliwia zaś słuchanie wielu stacji radiowych. Bogata baza stacji daje możliwość słuchania nawet bardzo egzotycznych (dla Polaków) kanałów. Proszę sprawdzić, czy są inne niż niemiecka wersje interface'u, bo zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy "ovladaji nemecky jazyk".
Z poważaniem i życzeniami dobrego oglądania lub słuchania,
argumentujac w ten sposob, powinienes miec prawo do kopiowania wszystch cd czy
dvd, wszak co za roznica, czy soie ogladniesz z dysku komputera czy z plyty.
moglbys tez przychodzic do kina z kamera wideo, bo przeciez puszczaja w kinie, a
ty na dodatek musiales zaplacic za wejscie do kina (co juz jest
niesprawiedliwoscia)!!!
wlasnosc intelektualna jest chroniona i to ze puszczaja i udostepniaja, nie
znaczy ze sobie mozesz to wziac. filmy te mozna OGLADNAC ale nie mozna sciagac.
podobnie zreszta jest juz w kilku krajach europejskich, gdzie stacje telewizyjne
umozliwiaja OGLADANIE swoich programow na sieci, ale nie pozwalaja na ich
zapisywanie na dysku. tam tez nie pisza ze nie mozna zapisywac, bo pewnie mysla
ze ze system na to nie pozwala - ale przeciez Polak potrafi.
ale pewnie nie mam racji, kto by sie przejmowal takimi drobnostkami jak
copyright nie?
Korzystałem z usług pani architek (miszkanie 53m).
Brała 50 PLN z m2 (było w tym przesuwanie ścian, rozmieszczenie punktów
świeltnych, elektrycznych i hydraulicznych, pomoc w doborze materiałów i
elementów wykończenia (z dokładnymi adresami sklepów, cenami itd), dobór
kolorystyki, ustawienie mebli, a nawet ogólny projekt mebli kuchennych).
Za dodatkową opłatą (nie korzystałem) może robić nadzór na ekipą (ma też sporo
kontaktów jeśli chodzi o ekipy wykończeniowe, wykonawców mebli itd).
Niestety (a może stety) nie robi projektów na komputerze. Wszystko robi ręcznie
(łącznie z malowaniem farbkami). Jej zaletą jest to, że dostosowuje się z
dostarczanymi rozwiązaniami do posiadanych przez ciebie środków pieniężnych
(tj. nie proponuje rowiązań bardzo drogich, jeśli wyraźnie je o tym powiesz)
oraz słucha Twoich sugesti i nie próbuje na siłę promować swoich fanaberii.
Poza tym pani współpracuje z pismem "Ładny Dom" (chyba), miała też swego czasu
swój program w telewizji. Jest lekko "odjechana" jak to dusza artystyczna, ale
da się wytrzymać. Polecam. Odezwij się, jeśli chcesz namiary.
Wchadzam. Jest dobrze ponizej -10. Jak sie przymknie na dworze powieki to ko
czuje zimne. Powietrze wdychane od strony slonca ma inna temeprature niz te
wdychane od strony lasu. Zeby sie nie przeziebic trzeba patrzec w lewo.
Raport -20. Glownie afera z darowiznami na rzecz partii. Bodaj ze ta co 10 lat
pozniej pograzyla Helmuta na dobre. Oprocz tego radziecka telewizja pierwszy raz
od 9 lat pokazala start z Bajkonuru (piekna nazwa swoja droga), a Europcy
wyslali sonde Giotto z kamera telewizyjna na spotkanie komety Halleya. Jakies
ezoteryczne dyskusje o nowym prawie radiowym, nie moga sie dogadac landy, Hesja
nie chce zrezygnowac z reklam w III programie. No, Podroze Gulliwera :-) Bardzo
mi sie podobaja komputery w centrum kosmicznym w Darmstad. Pamietam jak taki
ekran widzialem 6 lat pozniej w ch. to okropnie przestarzaly mi sie zdal.
Aha, takie ogolne wrazenie. Jak sie obserwuje uczestnikow zycia publicznego
owczesnych a z dzisiejszymi porownuje to tamci wszyscy wolaja o fryzjera. I wogole.
A ja to kiedyś zrobiłam tak... Zacznę od tego że miałam wtedy w komputerze tzw.
kartę telewizyjną, tzn. mogłam sobie na ekranie monitora oglądać program tv.
Czasem zmniejszałam ekranik "telewizora" do rozmiarów, powiedzmy, zbliżonych do
tych jakie ma tabliczka czekolady, i jednym okiem oglądałam tv, a drugim np.
czatowałam z kimś, czy też pracowałam w Wordzie, i te pe. Otóż któregoś
wieczoru (wcale nie było jeszcze tak późno, więc nie można się tłumaczyć
zmęczeniem) oglądałam tak właśnie jednym okiem prognozę pogody. W pewnym
momencie komentator, czy jak się zwał, pokazując coś wskaźnikiem na mapie
Polski, zasłonił sobą mój region. No więc ja w niego myszą, "łapię",
i "przesuwam"... jakoś nie dało się go złapać ani przesunąć, kurcze... :P
Pierwsze wyjazdy do hal targowych albo na bazar. Tłok w autobusie a na
kolanach: warzywa, mieso, żyrandol, kasety magnetofonowe itd.
Kupowanie co miesiac dolarów zeby w Peweksie kupic w końcu kolorowy telewizor.
Rozmowy w pracy i szkołach o telewizorach i magnetowidach.
Stosowanie podczas rozmów cytatów z reklam.
Pamietam reklame firmy komputerowej InterAms. Podchodzi facet do
sprzedawcy "poprosze ileś tam kilo komputera" a sprzedawca waży i odpowoiada "w
całości czy odrabać" - coś w tym stylu.
Reklamy pumeksu Purokolor albo dezodorantu Limara.
W Pewexach sprzedawcy sprzętu RTV totalnie olewający klienta.
Gazeta Veto o "przekretach" w sklepach Społem (picie napoju i uzupełnienie
braku woda przez sprzedawce). Oczywiście wszędzie na chodnikach handel a sklepy
pojawiały sie i znikały. Pojawiają sie kantory wymiany walut.
Samochody marzeń typu: Suzuki Maruti, Daichatsu Sharade.
Wyjazdy zagraniczne autobusami z demobilu PKS.
TV Katowice prezentowała krótkie wstawki z filmów erotycznych dla podniesienia
atrakcyjności programu. Była też telewizja piracka sieci Polonia 1.
Gdy nie było telefonów kom. to królowało CB Radio. Umawiało sie tak jak na
czacie internetowym. Anteny dziś rdzewieją na dachach bloków.
Panna reklamujaca podpaski Anna Patrycy. Koło fortuny Wojciecha Pijanowskiego i
jego asystentka Magda Masny, słynne powiedzenie Pijanowskiego "Magda pocałuj
pana".
Program typu talk show na Polsacie "Na każdy temat".
Pojawienie się w sklepach piwa zdatnego do picia.
Wrocław w czołówce europejskich metropolii(dok)
Telewizja sieciowa
Zdecydowanie najbardziej atrakcyjną usługą w szerokopasmowej sieci jest wideo
na żądanie (Video on Demand - VoD). VoD pozwala oglądać programy telewizyjne w
sieci - można je dowolnie "przewijać", odtwarzać wcześniejsze programy,
zamawiać konkretne filmy, które za pośrednictwem łączy sieciowych trafią na
ekran naszego komputera czy telewizora. Inną usługą jest wirtualny magnetowid.
Klient może wykupić miesięczny abonament na nagranie kilku godzin programu na
serwerze, a następnie wybierać to, co go interesuje, i odtwarzać w dowolnym
czasie. Mediolańska spółka FastWeb oferuje taką usługę już za 9 euro za 8 godz.
nagrania. Jej klienci mają też do wyboru bogatą, liczącą 2,5 tys. tytułów
filmotekę. Za obejrzenie wybranego filmu trzeba zapłacić 2-3 euro. Najciekawsze
jest jednak to, że aby skorzystać z wideo na żądanie, wcale nie trzeba mieć
komputera. Wystarczy telewizor wyposażony w odpowiedni zestaw (set top box) i
oczywiście dostęp do superszybkiej sieci.
Polacy do tej pory mogli o VoD tylko pomarzyć. - Za kilka tygodni, maksymalnie
dwa-trzy miesiące rozpoczniemy oferowanie tej usługi. W skali masowej chcemy to
uruchomić na początku przyszłego roku - powiedział "Gazecie" Robert Dominas.
Zestaw do telewizora udostępniający wideo na żądanie ma kosztować ok. 250-400
zł. Co ciekawe, jednym z bardziej znanych europejskich producentów tego typu
urządzeń jest zielonogórska firma ADB. Za pomocą telewizora z przystawką
Wrocławianie już niedługo będą mogli także korzystać z usług bankowych.
Program TV:/
Ja tego nie rozumiem, jest niedzielny wieczor, jestem chora i nie mam co
robic, wlaczam moj telewizor i normalnie co widze???? Normalnie nic nie
widze!!!Ogolna lipa!!! Nic nie ma, normalnie nic (( Ani filma zadnego, ani
ciekawego programu tylko same nudy. Jak juz puszcza jakis film to pewnie
bedzie to ROCKY i wszystkie jego czesci. Mozna oszalec. No czlowiek ksiazke
czyta i cos na komputerze porobi ale tv tez chce sobie poogladac nie? Moze
ja jakas prosbe do telewizji napisze, bo ja nie wiem czemu ten nasz program
taki nudny i bezbarwny
Telewizja
Oglądam coraz mniej i właściwie powoli dochodzę do wniosku,że mogłabym
zupełnie normalnie funkcjonować bez telewizora.Kompletnie nie rajcują mnie
programy typu kto z kim i dlaczego,seriale odpuściłam sobie już baaaardzo
dawno temu.Teleturnieje są,że tak powiem denne-jedyny jaki lubiłam to "1 z
10"ale nawet nie wiem czy jeszcze to leci.Dobre filmy puszczane są o chorych
godzinach kkiedy teoretycznie powinno się spać Oooo czasem sobie obejrzę
jakis teatr w poniedziałek i tyle.Nawet filmy zaczęłam oglądać na komputerze
ale też rzadko.Więc po co to pudło stoi?Chyba tylko po to,żeby się na nim
kurz zbierał i abonament trzeba za niego zapłacić.
Chyba nie jest tak zle
Rzeczywiscie, poza prezentacja na komputerach nie ma za bardzo co ogladac, scenografia jest amatorska, ale sama prezentacja robi wrazenie i to duze, caly czas sie zastanawiam jak autorom udalo sie zmiescic tak duzo (ze dwie godziny ogladania) tresci (ciekawej zreszta) w takiej prawie telewizyjnej jakosci na prezentacji komputerowej. Troche widzialem programów multimedialnych i zawsze bylo to cieniutkiej jakosci pokazywane w malym okienku. Za prezentacje brawo!!! A co do wydanych, naszych pieniedzy...? wydaje mi sie ze widzialem loga duzych sponsorów...
i jeszcze jedno! DLACZEGO NIE MA ULGOWYCH BILETÓW!!!!!!!!!!!!!!
Te HAWK to może coś powiesz co to oznacza 14.05.2004 r. godz. 12.01 62.141-208-
93 Gorzów m.m.pl portscan? mogę podać więcej... nie jestem informatykiem ale
jesli program odpowiedzialny za ochronę mojego komputera podaje mi takie
dane... Program zalecany przez Microsoft... są też inne 12.19 62.141 -207 -254
Gorzow m.m itd powyższe zdarzenia następują kikadziesiąt razy dziennie...
Swoją drogą myslę, że nowa telewizja jako dostarczyciel sygnału pewno nie
będzie oszukiwać na prędkościach przesyłu danych i nie będzie szpiegowała
swoich odbiorcow.
kto wpuści inspektora do domu?
Gazeta Lubuska straszy nalotami inspektorów szukających nie zarejestrowanych
odbiorników rtv. Podane też są odpowiednie przepisy made in Ministerstwo
Infrastruktury.
1. A mi się wydawało że do przeszukania mieszkania potrzebny jest nakaz
prokuratora.
2. Odpowiedni przepis wymaga zarejestrowania odbiornika rtv w ciągu 14 dni od
zakupu. A jeśli, ktoś nie korzysta z telewizji? Mój znajomy woli kontrolować
co jego dzieci oglądają, dlatego telewizor służy mu do odtwarzania filmów.
3. Jak traktować komputer z kartą tv? To też telewizor?
4. Na koniec warto postraszyć karą wysokości 30-krotności miesięcznego
abonamentu jak inspektorzy udowodnią posiadanie nielegalnego odbiornika. Może
będą zaglądać przez okna? W blokach może to się źle skończyć.
5. I żeby faktycznie program publicznej telewizji był wartościowy...
GLUPI ZUPELNIE POMYSL A NIE NOWATORSKI !!
Wedlug mnie jest to zupelnie glupi pomysl, a nie nowatorski, dlatego, ze:
1. Aby uzyskac ladny obraz (wysoka rozdzielczosc i jakosc obrazu) potrzeba
bedzie miec bardzo dobry transfer, dokladnie jaki to trzeba by sprawdzic
doswiadczalnie.
2. Obecne ceny sa takie, ze aby miec dobry transfer trzeba wylozyc w sumie co
miesiac kupe forsy.
3. Jedynym chyba zyskiem z TV w kompie jest to, ze mozna nagrywac sobie audycje
w kompie, a takze nie trzeba posiadac telewizora.
4. Jesli kogos stac na wylozenie co miesiac kupy forsy na odpowiedni transfer
to tym bardziej go stac, zeby sobie kupic antene satelitarna, telewizor i/lub
wideo, albo karte telewizyjna.
5. Posiadanie karty telewizyjnej pozwala rowniez na nagrywanie programow w
kompie i to zapewne z duzo lepszej jakosci niz ta bedaca w TP.
6. Telewizor i wideo wlacza sie znacznie szybciej niz komputer i sie nie
zawiesza.
Ktos w TP chyba stwierdzil, ze to bedzie nowatorskie i fajne i juz. A ze
zupelnie niepotrzebne i nieoplacalne - nie szkodzi, wrzuci sie nam koszty w
abonament i po sprawie.
> Wedlug mnie jest to zupelnie glupi pomysl, a nie nowatorski, dlatego, ze:
> 1. Aby uzyskac ladny obraz (wysoka rozdzielczosc i jakosc obrazu) potrzeba
> bedzie miec bardzo dobry transfer, dokladnie jaki to trzeba by sprawdzic
> doswiadczalnie.
Nie trzeba sprawdzac doswiadczalnie, bo wiadomo jakiego transferu wymaga np MPEG-2
> 2. Obecne ceny sa takie, ze aby miec dobry transfer trzeba wylozyc w sumie co
> miesiac kupe forsy.
Ale to bedzie niezalezne od "transferu internetowego"
> 3. Jedynym chyba zyskiem z TV w kompie jest to, ze mozna nagrywac sobie audycje
TPSA da ci pudelko do ktorego podlaczysz i komputer i telewizor i telefon, wiec
bedziesz sobie ogladal telewizje na telewizorze, a nie kompie
> 5. Posiadanie karty telewizyjnej pozwala rowniez na nagrywanie programow w
> kompie i to zapewne z duzo lepszej jakosci niz ta bedaca w TP.
> 6. Telewizor i wideo wlacza sie znacznie szybciej niz komputer i sie nie
> zawiesza.
patrz wyzej ...
> Ktos w TP chyba stwierdzil, ze to bedzie nowatorskie i fajne i juz. A ze
> zupelnie niepotrzebne i nieoplacalne - nie szkodzi, wrzuci sie nam koszty w
> abonament i po sprawie.
Uwierz mi: jest potrzebne ( z puntku widzienia TP) i moze byc oplacalne: wielu
operatorow na swiecie wprowadzilo podobne uslugi i maja zadowolonych abonentow i
niezle zyski.
Quick,
Gość portalu: Muerte napisał(a):
> >"magnetowid z twardym dyskiem"
>
> Takim czymś jest już zestawienie komputera i karty telewizyjnej.
Niestety, nie do końca.
1. Potrzebujesz bardzo mocnego komputera, aby wykonać kompresję do MPEG4 (XviD)
w locie (inne algorytmy mnie nie interesują).
2. Monitor mam mniejszy od telewizora, w pokoju w którym stoi TV nie ma
komptera, nie chce mi się biegać i podłączać.
3. Naucz rodziców obsługi kolejnego programu. Tym razem nieco skomplikowanego.
4. Trzymaj komputer włączony od momentu zaprogramowania do zakończenia nagrywania.
Z tych powodów wolałbym rozwiązanie "standalone", można wtedy wykorzystać chip
odwalający większość roboty przy kompresji. Podłączyć do telewizora. Zastosować
interface użytkownika identyczny jak ShowView. Urządzenie samo się włączy o
zadanej porze.
Gość portalu: gość napisał(a):
> Komputer potrafi sam się załączyć
Mój wymaga wpisania godziny startu w BIOSie, jest to zbyt upierdliwe.
> załączyć program,program może zacząć sam nagrywać
transcode(1) wywołane przez at(1), problemem jest trafienie w długość programu i
godzinę startu (w polskich telewizjach zdarzają się cuda).
> wszysko to razem tak topornie współpracuje,że nie nadaje się do
> użycia
To prawda, co innego gdybyśmy mieli powszechne DVB. Wtedy nie było by problemu z
akwizycją PDTV. Ciekawe jak robi się chipmod do dekodera cyfrowego tak aby
strumień MPEG2 przesyłać prosto do komputera ;-)
> Poza tym trzeba się liczyć z kupowaniem i kolekcjonowaniem dysków
> twardych,żeby to pomieścić .
Jeżeli już używam komputera, to przecież mam w nim nagrywarkę. 90 Minut filmu
(po przekompresowaniu na XviD) mieści się na płycie 700MB. Płyta taka kosztuje
<1PLN/szt.
Poza tym niewiele jest programów w polskiej telewizji które warto kolekcjonować.
Raptem kilka polsko języcznych seriali. Pomijam wszystkie seriale anglojęzyczne,
gdyż tłumaczenie czytane przez bezosobowego lektora wyprowadza mnie z równowagi.
Rozgłośnie publiczne o abonamencie
Walczą o forsę przy pomocy posłów.
Proponuję aby kazdy i
kto ma komputer płącił abonament w wysokości 10 groszy na moje konto a ja
wtedy pozbawiony trosk o doczesne , przyziemne sprawy bede mógł realizować
misję bede wam pisał uduchowione komentarze i bede na forum bronił wartości
Chyba żę
a Nie będzie mi się chciało
b ktoś zapłaci mi za reklamę i wtedy bede pisał po jego dyktando
Bez sensu nie ???
tak jak abonament czytaj podatek kierowany do kilku państwowych firm czy
chcemy czy nie chcemy
Jesli telewizja polska chce pobierać opłaty niech zakoduje swój sygnał i
sprzedaje program jak to robi na przykład Canal +
ale to za trudne łatwiej lamentem o Misji, oświacie społeczeństwie
załatwić sobie stałe dofinansowanie z kieszeni podatnika
niektorzy maja takie pomysly ze tylko wysmiac!!!abonament rtv? ha ,ha jak mi
udowodnicie ze korzystam z telewizji czy z radia przez komputer lub
komorke,smieszne lepiej zabierzcie sie do porzadnej pracy zeby telewizja byla
ciekawsza, anie jakies idiotyczne programy "zgaduj zgadula"itp.
Gość portalu: ula napisał(a):
> niektorzy maja takie pomysly ze tylko wysmiac!!!abonament rtv? ha ,ha jak mi
> udowodnicie ze korzystam z telewizji czy z radia przez komputer lub
> komorke..
Lepiej sie nie smiac :-( bo cholera ich wie czy nie zrobia tak jak z
abonamentem za radio i TV.
Placimy przeciez nie za ogladanie (sluchanie)programow ,ale za posiadanie radia
czy telewizora.
To taki sprytny zapis wprowadzony jeszcze za komuny i pozostawiony
przez "demokratyczne" waaadze ,by nie bylo mozna tlumaczyc sie ,ze nie ogladasz
programow publicznej TV (radia).
z witryny onetu
"OnetKonekt Satelita to nie tylko Internet - uzyskujesz dostęp do ponad 200 bezpłatnych, cyfrowych programów telewizyjnych i radiowych na ekranie swojego komputera. Wśród nich za darmo TVN 24."
zaintrygowal mnie ten TVN24, jest to albo zmylka (pewno jest) albo o czyms nie wiem.
Zmylka dlatego ze TVN24 nie nadaje z astry. z astry z polskich nadaje tylko TV Trwam (wiadomo czyja) Podejrzewam ze chodzi o przekaz tvn24 typu live straming czyli real playerem lub Media playerem
oczywscie ze korzystasz nadal z modemu itp lacza naziemnego ale np "zamawiasz" film divx i ciagniesz juz z satelity
RIAA ściga zmarłych
Jeśli ktoś sądzi, że śmierć jest przeszkodą dla długiej ręki Recording
Industry Association of America - myli się. Prawnicy reprezentujący kilka
koncernów fonograficznych wytoczyło proces przeciw 83-letniej kobiecie. Nie
zważając przy tym na to, że oskarżona zmarła w grudniu.
Strona oskarżająca twierdzi, że Gertrude Walton z Beckley (w stanie Virginia
Zachodnia) udostępniła w internecie przeszło 700 piosenek.
- Jestem przekonana, że ona nie opuści cmentarza Greenwood Memorial Park, aby
wziąć udział w przesłuchaniu - powiedziała w rozmowie z Associated Press
Robin Chianumba, córka pani Walton.
Chianumba dodała też, iż jej matka nienawidziła komputerów. Co więcej, córka
pani Walton twierdzi, że prawnicy, którzy wytoczyli sprawę wiedzieli o
śmierci jej matki, gdyż po otrzymaniu listu ostrzegawczego wysłała do nich
kopię aktu zgonu. Było to ponad tydzień przed złożeniem pozwu.
Również młody wiek nie chroni przed atakami ze strony RIAA. W 2003 roku
organizacja oskarżyła o naruszenie praw autorskich dwunastoletnią
dziewczynkę, która ściągnęła z internetu plik mp3 z muzyką z jej ulubionego
programu telewizyjnego. W wyniku ugody jej rodzice zapłacili 2000 dolarów.
di.com.pl/n/?lp=8889&r=1
Abonament za internet.
Propozycja KRRiT: Abonament za internet
"Rzeczpospolita" alarmuje, że być może wkrótce za internet trzeba będzie
płacić abonament radiowo-telewizyjny. Tak wynika z dokumentu o mediach
przygotowanego przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.
Rada proponuje objąć abonamentem radiowo-telewizyjnym posiadaczy komputerów i
telefonów komórkowych UMTS.
"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że w związku z tym, że za pomocą internetu można
odbierać programy radiowe i telewizyjne, KRRiT postanowiła uregulować
korzystanie z sieci. Dlatego też wpadła na pomysł, aby stworzyć specjalny
urząd, który zajmie się nadzorem i wydawaniem koncesji na internet. Urzędników
tych mieliby wybierać politycy.
"Rzeczpospolita" komentuje, że dla dobra rozwoju nowoczesnych technologii w
Polsce należałoby zrobić wszystko, aby odsunąć Krajową Radę od możliwości
regulowania rynku.
Szczegóły na temat nowej strategii KRRiT w "Rzeczpospolitej".
info.onet.pl/1102392,11,item.html
www.htn.pl/niezb/?id=347
Niezbędnik Internauty
Program dla każdego
Czy wiesz, że... Wystarczy komputer z Internetem, aby móc odbierać
ponad 2000 stacji radiowych i TV
z całego świata, w tym Polski?
Nie musisz mieć karty telewizyjnej ani anteny?
To wszystko jest zupełnie za darmo?
Z całym szacunkiem Aniu, ale chyba nie czytałaś tego co zamieściłaś.
Zdecydowanie bardziej niebezpieczna od tego masztu jest antena telefonu w
okolicach ucha. 2W mocy wypromieniowanej kilka centymetrów od mózgu i o to
chodzi w tych artykułach. Antena umieszczona na 18 metrowym maszcie i z ERP
ograniczonym prawem jest zdecydowanie mniej niebezpieczna niż trzymany przy uchu
telefon. Skoro masz komputer to jesteś narażona na promieniowanie
elektromagnetyczne, a żeby było ciekawiej to największe natężenie jest z kabli
od klawiatury i od myszki. Nawet nie wiesz ile razy przechodzisz/przejeżdzasz
przez radiolinie pracujące na zdecydowanie bardziej niebezpiecznych
częstotliwościach niż te 900MHz.
A może w Twoje okno wycelował ktoś antenę Yagi z AP na częstotliwości 2.4GHz lub
jeszcze gorzej 5GHz, czyli takiej na jakiej pracują kuchenki mikrofalowe. Trzeba
zlikwidować bezprzewodowy dostęp do Internetu.
36000 km nad nami jest dużo nadajników pacujących na bardzo wysokiej
częstotliwości, proponuję strącić satelity telekomunikacjne.
A co z telewizją, sprawdź jaka jest zatępcza moc promieniowania nadajnika 2
programu TVP.
pajdeczka napisał:
> Gość portalu: fredek napisał(a):
>
> > pajdeczka napisał:
> >
> > > W takich sytuacjach chciałabym mieć męża muzułmanina. Im nie wolno po
> d żad
> > nym
> > > pozorem patrzeć na ulicy na roznegliżowane kobiety. A jeśli już przez
>
> > przypadek
> > >
> > > Fantastyczne!!!!!
> > A którą chciałabyś być?
> > Pierwszą, druga , trzecią , czwartą ?
> > A jak ten "facet" wroci wieczorem w złym humorze i oświadczy :
> > Wypędzam Cię, wypędzam Cię, wypędzam Cię Pajdeczko, to co, na dalsze ży
> cie
> > Wokzał Centralny?
>
>
> Ha, w tym sęk, że niewiele wiesz o kulturze muzułmańskiej. Ja w sumie też,
ale
> wczoraj oglądałam goddzinny program w TV z udziałem Polek-muzułmanek i
Polaków-
> muzułmanów. Mniej więcej wiem już o co im chodzi. Otóż muzułmanin nie może
> żadnej żony wyrzucić z domu, bo obraziłby Allacha. Natomiast katolik może
> wyrzucić żonę z dziećmi na ulicę, bo jemu zwisa czy obraża w ten sposób
swojego
>
> Boga. Stą tyle schronisk dla kobiet. Osobiście nic mi nie wiadomo o
> schroniskach dla kobiet z dziećmi w krajach arabskich.
> Nie znasz zasad koranu. To co opisałem, to jest prawo szariatu. Prawo
arabskie do rozwodu , ale tylko w jedną stronę. Po drugie; ile stad kóz Twój
tatuś posiadał? Kłania Ci się Nigieria. Za dużo patrzysz w telewizję i siedzisz
przy komputerze.
"Telewizja kłamie"
"Prasa też"
Kawaler do wziecia.:(((
Nie, nie ja. Ja jestem stary pierdziel ze "zobowiazaniami":) Siedze przed
komputerem a za plecami gra mi telewizor nastawiony na TVN (nie ruszany od
Faktow). Leci jakis program Kawaler do wziecia, i jak zdazylem sie
zorientowac pewien cizio wybiera sobie kobiete. Ale nie wiem na noc , czy do
slubu. Siedze i mysle jak kobieta nisko jeszcze moze upasc? To wyglada jak
jakis konski targ. Kloca sie, obgaduja, aby ich nie wyrzucil z programu. To
okropne, i pisze bez cienia zartu. NIGDY nie pokazalbym sie z zadna panienka
z tego programu na ulicy, nie mowiac o czyms powazniejszym. Czy sa jakies
granice ktorej ludzie nie przekrocza, aby pokazac sie w telewizji? Jestem
autentycznie zniesmaczony. Bardzo szanuje kobiety, ale jak mozna sie tak
upokorzyc? Sa tu studentki, modelki, kobiety na stanowiskach, a wszystkie
zachowuja sie jak na targu niewolnikow.
a-ndrzej napisał:
> Nie, nie ja. Ja jestem stary pierdziel ze "zobowiazaniami":) Siedze przed
> komputerem a za plecami gra mi telewizor nastawiony na TVN (nie ruszany od
> Faktow). Leci jakis program Kawaler do wziecia, i jak zdazylem sie
> zorientowac pewien cizio wybiera sobie kobiete. Ale nie wiem na noc , czy do
> slubu. Siedze i mysle jak kobieta nisko jeszcze moze upasc? To wyglada jak
> jakis konski targ. Kloca sie, obgaduja, aby ich nie wyrzucil z programu. To
> okropne, i pisze bez cienia zartu. NIGDY nie pokazalbym sie z zadna panienka
> z tego programu na ulicy, nie mowiac o czyms powazniejszym. Czy sa jakies
> granice ktorej ludzie nie przekrocza, aby pokazac sie w telewizji? Jestem
> autentycznie zniesmaczony. Bardzo szanuje kobiety, ale jak mozna sie tak
> upokorzyc? Sa tu studentki, modelki, kobiety na stanowiskach, a wszystkie
> zachowuja sie jak na targu niewolnikow.
Ja również uważam,że jest to upokarzające i poniżające(dla kobiet oczywiście).W
zyciu nie zniżyłabym się do tego by brać udział w tego typu programie.
Na pytanie postawione w pierwszym poscie tego watku.
mozna odpowiedziec rowniez inaczej.
Zalezy jaka TV chce sie ogladac?
Mozna ogladac wiele stacji z calego swiata nie uzywajac
absolutbie zadnej katry telewizyjnej. Przykladem jest
TV Polonia. stacje na MSM itd. Ogladac mozna za pomoca
np WMP, Real Playera.(niektore stacje sa platne).
Nie wydaje mi sie aby uzywanie karty TV w komputerze i
ogladanie obrazu na monitorze mialo wiekszy sens. Z
reguly - monitory komputerowe sa niewielkie a koszt
energii zuzywanej przez komputer jest kilkakrotnie
wiekszy. Zapis programu TV za pomoca karty TV jest
tak "dyskozerny" ze nie ma sensu zapis w ten sposob.
Karta TV, jest to moim zdaniem kwiatek do kozucha,
ktory kiedys zaproponowaly i wprodadzily do produkcji
firmy wytwarzajace karty;
Jeli ma sie polaczenie kablowe i mozna odbierac
kilkadziesiat programow na zwyklym telewizorze, to po
coz uzywac do tego komputera?
karta telewizyjna do odbioru sygnalu z TV Sat
Spotkała mnie przykra niespodzianka. Po zamontowaniu zestawu do odbioru TV
Sat moja karta (AverMedia) "nie widzi" programów. Napomkne, że instalacja
jest w pełni profesjonalna, najnowsze osiągnięcia cyfrowej telewizji.
Wyczytałem w PCWK z lipca 2002, że karta do odbioru sygnału z satelity musi
byc przystosowana do częstotliwości powyżej 1Ghz, a zwykła karta dochodzi
właśnie tylko do 1Ghz. Do tego taka karta musi mieć specjalne wejście LNB
lub LNC. Stąd moje pytanie: czy ktoś wie, czy jest to jedyny sposób na TV
Sat w komputerze?
A jeżeli jest to jedyny sposób to jaką karte mi polecacie? I za ile PLN?
Pozdrawiam
Gość portalu: Sherlock napisał(a):
> Hey zakupilem karte GeForce2 64mb z wyjsciem TV out. Kupujac ta karte
> kierowalem sie mozliwoscia przelaczenia ekranu komputera na ekran
> telewizyjny. Jak to wszystko dziala, moze znajdzie sie jakis spec od tych
> spraw, co by chetnie przedstawi zasady dzialania. Czy to mozna podlaczyc do
> kazdego telewizora, jakie sa prawdziwe zalety tej metody itd?
Mam taką samą kartę i używam jej do oglądania filmów na tv. bez problemu
podłączysz kartę do większości telewizorów ponieważ łączysz kartę za pomocą
dołączonej przejściówki do telewizora do gniazda chinch, które posiada
wiekszosc telewizorow. ja nie uzywam klonowania obrazu do uzyskania obrazu na
telewizorze ale programu tvtool (tvtool.info/index_e.htm), ktory moim
zdaniem jest najlepszy.
Jak to zrobić?
Pytanie to kieruje do wszystkich, którzy znaja się na konfiguracjach
(komputer-TV). Mam TV panasonic(2 wyjścia euro,1 wyjście svhs+cinch).Mam
również dekoder cyfra+(2 wyjścia euro),dvd(jedno wyjście euro,1 wyjście
svhs+cinch),magnetowid panasonic(2 wyjścia euro).Komputer ma kartę ati
radeon 9200 z wyjściem na dwa monitory+svhs i tuner telewizyjny Pixelview z
wyjściem svhs+antena tv.
Chciałbym zgrywać programy(Cyfra+, magnetowid) z tv na komputer i oglądać
filmy z komputera na TV.Chciałbym też nagrywać na kasete video z komputera.
Moje pytanie-jak i jakimi kablami połączyć cały ten sprzęt, żeby była dobra
jakość. komputer stoi 10 m od tv i chciałbym, żeby ta odległość została
zachowana ale jezeli to wpływa na jakość to mogę komputer przestawić.Teraz
mam taki schemat: tv połączony jest z magnetovidem przez euro.DVD połaczyłem
z tv przez svhs.A cyfra przez euro.Mam 10 m kabel z jednej strony euro
(wchodzi do tv) a do komputera przez svhs+jack.
Pozdrawiam
Bijecie pianę drodzy forumowicze.
Oto konkrety:
Gdybyś miał komputer stacjonarny, to sprawa byłaby prostsza. Mógłbys wciągnąć
film przez kartę graf. z wejściem wideo, albo w ostateczności przez tuner TV.
Z laptopem sprawa jest trudniejsza:
sprawdź, czy masz w laptopie fire wire (IEEE1394). Jesli tak, to pożycz od
kogoś kamerę cyfrową z aktywnym wejściem analogowym.
Robisz tak: podłączasz magnetowid do kamery przez chinch albo s-viseo, a kamere
przez fire wire do laptopa.
Wciagasz programem do montażu (adobe premiere, media studio, video studio itd),
albo darmowym programikiem "dvio" ze str. www.carrengineering.com/dvio.html
Jest jeszcze inny sposób. Bywają tunery telewizyjne podłączane przez USB, które
kompresują materiał z zewnętrznego źródła do mpeg1 (VCD). Jakość jest średnia,
ale nie gorsza, niż VHS
Nie twierdzę, jak "pollka", że Twoje rady zmieniły moje życie, ale bardzo mi
pomogły, więc dziękuję serdecznie! Już wszystkie mankamenty usunęłam, komputer
znacznie przyśpieszył po wyłączeniu kilku niepotrzebnie uruchamiających się
razem z komputkiem programów, a to że forum (np. logowanie) działa ślamazarnie -
od kiedy wiem co jest tego przyczyną - przestało mnie denerwować.
Nie zmienię "providera", czyli dostarczyciela internetu, bo mam łącze
szerokopasmowe (telewizja kablowa) i szybkość transferu jest przyzwoita (od 12
do 22 KB/sek) tak samo jak cena (50 zł miesięcznie za dostęp całodobowy).
Na zakończenie: przypadkowo Twój monogram - JP - jest identyczny z monogramem
mojego syna, co wzbudziło moją dodatkową sympatię do Ciebie, oprócz
wdzięczności za nieocenioną pomoc której daremnie szukałam u "fachowców" w
okolicy. Teoretycznie mogłam sie douczyć korzystając z literatury, ale zanim
bym dotarła do potrzebnych szczegółowych informacji... a ja jestem jak
posiadacz samochodu który chce nim po prostu jeżdzić, a nie rozbierać silnik na
kawałki, więc wiedza aż tak szczegółowa potrzebna mi była tylko ten jeden raz.
Jeszcze raz dziękuję!
Dziwne z tym wejsciem policji do mnieszkania bez nakazu. Moze i tak jest ale
ogladalem program w telewizji gdzie policjanci wraz ze opieka spoleczna chcieli
zobaczyc jak mieszkaja ludzie w prywatnym domu opieki. Kobieta(wlascicielka)
okolo 80 lat powiedziala ze ich nie wposci. Policjanci odjechali. I to mnie
dziwi. Tu pisza ze musimy ich wpuscic a w waznych sprawach gdzie idzie o
traktowanie ludzi nagle nie mozna bez nakazu wejsc. TAKI KRAJ. Policja powinna
sie najpierw zajac soba bo nie wieze ze dzieci policjantow maja tylko legalne
oprogramowanie. Szczescie maja Ci co posiadaja komputery tzw firmowe.
Prosze o pomoc kart telewizyjna
Planuję zakupić do swojego komputera kartę telewizyjną .
Chciałbym nagrywać odcinki np.jakiejś bajki z polskiego cartoon network . Co
trzeba zrobić aby to nagrać .Jak zainstaluję kartę telewizyjna to z
wyświetlonych programów będzie cartoon network czy trzeba to jakoś
konfigurowac albo kombinowac żeby połączyć to z dekoderem cyfry+ ????????
Proszę o pomoc
Także proszę o poradę co do karty telewizyjnej (jaką wybrać) musi ona mieć
opcję nagrywania (w różnych formatach, a w nich avi.)
ile prądu pobiera komputer???
Czy komputer jest bardzo drogi w eksploatacji?Kolega powiedział ,ze ogladnie
programu tel przez komp.czyli z karta telewizjną jest o wiele drozsze niz
ogladnie samego telewizora i ze sa to róznice znaczne.Chodzi o wielogodzinne
ogladnie telewizji.Pytam ,bo cos mi sie wierzyc nie chce.
elka napisał(a):
> Czy komputer jest bardzo drogi w eksploatacji?Kolega powiedział ,ze ogladnie
> programu tel przez komp.czyli z karta telewizjną jest o wiele drozsze niz
> ogladnie samego telewizora i ze sa to róznice znaczne.Chodzi o wielogodzinne
> ogladnie telewizji.Pytam ,bo cos mi sie wierzyc nie chce.
Czy to naprawde takie wazne?
Pomysl w ten sposob upraszczajac sprawe:
KOMPUTER POBIERA okolo 500w + MONITOR.
Telewizor to tak jak by byl tylko MONITOR
.
Karta TV do monitora bedzie pobierala do 50W (moc zarowki).
To sa rzeczy nad ktorymi czlowiek sie normalnie nie zastanawia.
Podlaczenie kamery do komputera
Witam. Probuje podlaczyc zwykla kamere VHS do kokmputera kablem typu cinch,
obraz komputer przechwytuje moge spokojnie go przegrywac, mam natomiast
problem z dzwiekiem. Slysze go w glosnikach ale komputer mi go nie nagrywa.
Jezeli ktos moglby mi pomoc to chcialbym sie dowiedziec jak mam podlaczyc
kabel od dzwieku(do ktorego gniazda) i jak go potem nagrac. Przy przegrywaniu
korzystam z karty telewizyjnej i programu DrDivX.
pozdrawiam Cade
Program do oglądania TV w komputerze.
Witam !
Mam do wszystkich wielką prośbę... chodzi o podanie jakiegoś programu do
oglądania TV w komputerze.
Zainstalowaną mam kartę telewizyjną WinFast. Program (sterownik i moduł do
oglądania) jest trudny w instalacji, wysoce zasobożerny, IMO brzydki w
wyglądzie, a na złość jeszcze po angielsku... Z tych powodów właśnie zaczęłem
szukać innego programu... ale skutki marne :)
Czy ktoś zna taki program ? Najlepiej jakby był po polsku, ale niekoniecznie.
Mój system to XP prof.
Pozdrawiam !
Czy na PC będzie można odbierać polskie programy?
Po wprowadzonych w tym roku zmianach kodowania abonentom jest nie lekko.Ale
jakie sa prognozy?Oczywiscie nie chodzi o kupno karty telewizyjnej z wej ciem
audio-video.Na dotatek wielkoekranowy TV nie daje mi na razie znaku
życia.Uprzedzając wątpliwo ci chodzi o komputer,bo podłączenie monitora do
odbiornika jest na ogół niemożliwe...
Tv-Out to jak nazwa wskazuje wyjście sygnału na telewizor z karty graficznej a
nie jak piszesz "wejscie na tv", jesli juz to "wejscie z TV" ale niestety.
Jeśli chodzi o "kabel z normalnej kablówki" to po pierwsze nei kabel a przewód
bo kable mają kolor czarny a po drugie to nie spotykam kablówek normalnych i nie.
Przewodu tego napewno nie wetkniesz w TV-Out. Do tego celu musisz kupić kartę
telewizyjną i w nią wetknąć końcówke przewodu z TV kablowej. Będziesz mógl wtedy
cieszyć się programami z TVK odbieranymi na swoim kompie.
Wyjście TV-Out służy o wyswietlenie ekranu lub drugiego ekranu z komputera na
ekranie TV. NP. na kompie właczasz film w programie do filmów i wyswietlasz go
na TV nie zaprzestając jednak pracy w swoim ulubionym Excelu :)
Oglądam tv na komputerze raczej z konieczności.(Różnimy się z żoną gustami, w
wyborze programów). Do odbioru tv naziemnej i kablowej, niezbędna jest karta
telewizyjna. Koszt - poniżej 200zł. Do oglądania tv sat potrzebna karta tv sat
np. SkyStar - koszt to około 300zł + czasza oraz konwerter. W chwili obecnej nie polecam tvsat, bo cyfra+ i polsat zmieniły rodzaj kodowania, i są, na razie
niedostępne, nawet w "pirackim odbiorze".
Wyłączmy telewizor i weźmy różaniec do ręki
Jestem profesorem uniwersytetu, zajmuję się zastosowaniem komputera do
pomiarów. Już 10 lat mija od chwili, gdy zgodnie z żoną zrezygnowaliśmy z
telewizora w naszym domu. Zdarza się, że oglądamy, a raczej przeglądamy
programy poza domem. Te krótkie chwile utrwalają naszą determinację
rezygnacji z TV przynajmniej do czasu pojawienia się telewizji "Trwam".
Wiemy, że stan naszej Ojczyzny, Polski, jest bardzo zły i tylko cud może
uratować Polaków przed całkowitym wywłaszczeniem. Prośmy o ten cud za
pośrednictwem Maryi, odmawiając różaniec. Może wyprosimy cud na miarę Lepanto
w 1571 r., zwycięstwa Polski w 1920 r. czy usunięcia generała Marcosa w
Manili? Odmawianie różańca jest naszą codzienną praktyką. W okresie Wielkiego
Postu postanawiamy włączyć się do wieczornej modlitwy różańcowej Radia Maryja
i zaprosić do wspólnej modlitwy nasze dzieci i wnuki.
Przede wszystkim błagajmy Boga o mądrych, roztropnych, pokornych i świętych
przywódców Narodu, bo tych najpilniej potrzeba.
Liliana i Henryk Szydłowscy, Poznań
Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
> Jestem profesorem uniwersytetu, zajmuję się zastosowaniem komputera do
> pomiarów. Już 10 lat mija od chwili, gdy zgodnie z żoną zrezygnowaliśmy z
> telewizora w naszym domu. Zdarza się, że oglądamy, a raczej przeglądamy
> programy poza domem. Te krótkie chwile utrwalają naszą determinację
> rezygnacji z TV przynajmniej do czasu pojawienia się telewizji "Trwam".
>
> Wiemy, że stan naszej Ojczyzny, Polski, jest bardzo zły i tylko cud może
> uratować Polaków przed całkowitym wywłaszczeniem. Prośmy o ten cud za
> pośrednictwem Maryi, odmawiając różaniec. Może wyprosimy cud na miarę
Lepanto
> w 1571 r., zwycięstwa Polski w 1920 r. czy usunięcia generała Marcosa w
> Manili? Odmawianie różańca jest naszą codzienną praktyką. W okresie
Wielkiego
> Postu postanawiamy włączyć się do wieczornej modlitwy różańcowej Radia
Maryja
> i zaprosić do wspólnej modlitwy nasze dzieci i wnuki.
>
> Przede wszystkim błagajmy Boga o mądrych, roztropnych, pokornych i świętych
> przywódców Narodu, bo tych najpilniej potrzeba.
>
> Liliana i Henryk Szydłowscy, Poznań
> Ty chory błażnie,współczuję studentom,którzy są skazani na konieczność
kontaktu z Tobą.Zamiast walić dyrdymały na forum,spotkaj się z podobnym Tobie
oszołomem Benderem,obalcie po flaszce na głowę i może dopiero wtedy
otrzeżwiejecie.Na inne leczenie jest już za póżno.Z Ojcem Rydzykiem.(Nie z
Bogiem),bo to znaczyło by co innego.
Rzygac sie chce, gdy sie czyta co ta "wasata" wygaduje. Klamie
na kazdym kroku. Falszerstwo nazywa bledem - technicznym
oczywiscie - ciekawe, ze z projektu wypadly wlasnie te dwa
slowa, a nie inne. Wczesniej wypadlo slowko dotyczace
okreslenia ilosci programow telewizyjnych, co umozliwialo
prywatyzajce jednago z nich. Te komputery pod kuratela pani
Jakubowskiej musza byc bardzo wybrakowane.
Boze! Kiedy Ty sie Polsko obudzisz i zniszczysz raz na zawsze
takich ludzi jak ta panie i jej szef i ich kumple?
Kiedys bylem przeciwnikiem dekomunizacji, a teraz mysle, ze to
byla calkiem dobra idea. Dosc tych wszystkich "Lewicowych
sojusznikow", bo jeszcze troche, a popsuja ten nasz kraj do
konca, ze naprawiac juz nie bedzie co.
Ale "sojusznicy" czuja sie mocni, bo mimo tych wszyskich
oblednych skandali wciaz co trzeci Polak chce na nich glosowac.
Najgorsze jest to, ze zaczynam myslec, ze przyzwoici ludzie sa
w Polsce w mniejszosci i sa zwyczajnie bezradni wobec tego co
sie wokol dzieje.
To po prostu jest straszne.
Tych wszystkich SLD-owcow nalezaloby najpierw wychlostac
publicznie, a pozniej wsadzic na dlugie lata do pudla za sana
przynaleznosc do tej mafii.
Dzisiaj będę udawadniał,że nie posiadam telewizora,a jutro bedę musiał zdobyć
zaświadczenie,że nie jestem wielbłądem.Przecież to w końcu rządzącym zależy na
tym,by mnie indoktrynować,to rządzący próbują mi wbić od lat w łepetynę jedynie
słuszny kierunek myślenia,a teraz jeszcze chcą,bym za to płacił.Powiem
wprost:to mnie powinno się płacić,za stracony czas i zdrowie przy
telewizorze.Program telewizyjny emitowany przez telewizję publiczną nie jest w
moim guście(wiem,bo czasami załapuję się na oglądanie telewizji u mego
teścia).Na szczęście mam rower,narty,samochód,grono przyjaciół,ciekawą pracę i
komputer- w związku z tym nie rozumiem nachalności TVP,która rości sobie prawo
do jakiejś części mego czasu.
sqwind@wp.pl
A to wesołe! Niedawno mieliśmy z mężem wieczór na telewizję (czyli
mózgi i mięśnie wyprute, czytać się nie da, niczego się nie da
robić, tylko polegiwać:) Oczywiście programu telewizyjnego nie mamy,
komputera się włączać nie chciało, żeby sprawdzić. Skakaliśmy z
kanału na kanał i trafiliśmy na Nigellę robiącą te właśnie
babeczki:))
(Taraz mąż podaje to jako przykład zupełnej denności programu
telewizyjnego - żeby z nudów oglądać jak babka robi żarcie:)))))
A ja właśnie odkryłam nowy sposób dekorowania pierniczków
choinkowych - herbata!!!! Nietoperz został posypany czarną liściastą
nieco pokruszoną, choineczki - pokruszoną torebkową zieloną z miętą,
kwiatki - malinową (czyli właściwie hibiskusem:). Zastosowanie
znalazła nawet granulowana uspokajająca Hippa, którą w w swoim
czasie pogardziło niemowlę (teraz by mu się taka przydała;).
Pokruszona ozdobiła księżyc. Ale najlepsza zabawa, gdy się wszystko
wymiesza. Czuję się jak alchemik:)) Zostawiłam trochę zabawy dla
dzieci:))
Ale duchy musza być lukrowane na biało!
Myślicie, żeby tę herbatę utrwalić lakierem do włosów? Nie sypią się
takie posypki przyklejane na jajo?
CV
Wojciech Henryk Hawryszuk ur. 13 października 1952 r. w Ciechanowie Żona Ewa
Maria, troje dzieci - Teresa, Stanisław, Ludwika Narodowość: polska, PESEL
(ustawa o ochronie danych osobowych –dop.red.)
e-mail: baca@az.pl
Wykształcenie
1967 -1971 r Szkoła średnia:
Liceum Ogólnokształcące w Ostrowi Mazowieckiej 1971 -1979 r Szkoła wyższa:
Politechnika Szczecińska, Wydział Elektryczny, Wydział Inżynieryjno -
Ekonomiczny Transportu, kierunek: Cybernetyka Ekonomiczna i Informatyka Praca
dyplomowa, 1979 r:
"Problem automatycznego wyszukiwania informacji o materiałach filmowych w
Telewizji Polskiej/Warszawa, na przykładzie systemu AWI STAIRS / IBM".
W oparciu o materiały OBOP oraz literaturę fachową.
Odznaczenia i odznaki,
Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej
Zasłużony Działacz Kultury
Srebrny Krzyż Zasługi RP
Umiejętności wspomagające
Znajomość języków obcych: Czynna - niemiecki i rosyjski, bierna - angielski
Komputer: Windows '95 i 3.11, pakiet programów biurowych Word, Excel, Access,
programy komunikacyjne, programy obsługi baz informacyjnych, Internet, inne
programy użytkowe.
Zainteresowania i doświadczenia zawodowe
Media techniczne (radio, telewizja, telewizja kablowa), dziennikarstwo,
marketing i promocja, informacja gospodarcza, logistyka, organizacja imprez
targowych i wystaw, organizacja imprez artystycznych i promocyjnych,
publicystyka.
Program do emisji z Linuxa
Witam
W naszej telewizji lokalnej, w której pracuję, chcielibyśmy postawić
komputer do emisji na systemie Linux /np. Mandreka 9.0, 9.1 lub 9.2, może
nawet 10.0/. Problem w tym, że z komputera można emitować plansze /po
skonfigurowaniu karty graficznej z wyjściem TV do miksera wizji/ w
programie OpenOffice lub KOffice. To wstępnie już sprawdziliśmy...Nasz
problem jest trochę inny... oprócz plansz chcielibyśmy także emitować filmy
- nasze produkcje. Czy istnieje taki program, który umożliwi taką emisję?
Zapętlenie programu, by np. co godzinę powtarzany był ten sam
program.....plansze, film, plansze....i tak co godzinę....Szukamy
odpowiedzi na te pytania. Bardzo prosimy o odpowiedź. Pozdrawiam
Niestety stabilność jajek z serii 2.6.x jest bardzo dyskusyjna. Zamiast
rozdzielić gałąź stabilną od rozwojowej, Linus zadecydował aby nowości były
dodawane w wersji stablinej.
Może być kilka powodów zawieszenia.
1. Któryś program ma poważny bład alokacji pamięci. Przydziela sobie cała
dostępną pamięć, Xy i środowisko graficzne idą do swapa, całość działa potwornie
wolno, niewprawnym wydaje się, że komputer zwisł.
1b. Podobne problemy pojawiają się gdy włożysz uszkodzoną płytę CD do napędu
ATAPI który dzieli kanał z głównym dyskiem twardym. Kolejne cykle resetowania
napędu CD, blokują kanał IDE, uniemożliwiając korzystanie z głównego dysku. W
efekcie wydaje się, że nastąpiła zwiecha.
2. Zwiecha Xów. Zdarza się, że Xy przestaną reagować na klawiaturę i mysz. To
zwykle jest problem sterownika karty graficznej (Xowego, dawniej miewałem takie
problemy ze sterownikami ATi). W takim wypadku daje się sshować na własny
komputer i wyłączyć go z zewnątrz. Pomocne bywa też acpid i wyłaczenie przez
przycisk Power.
3. Jest kilka(dziesiąt) nie do końca działających sterowników. Co gorsza
sterowniki działają z przywilejami jądra i mogą powodować zwiechy innych
urządzeń. Mnie sporo problemów sprawił sterownik do karty telewizyjnej opartej
na SAA7113. (Działał on doskonale na jajku 2.4.x ale na 2.6.x po kilku godzinach
następuje zwiecha).
Jeśli masz kartę telewizyjną na SAA7113 to wyjmij ją, lub umieść jej sterownik
na czrnej liście. Poszukaj może masz inny dziwny sprzęt?
Mój synek (4 lata i 3 m-ce)bardzo lubi bajki w telewizji a jeszcze bardziej
programy przyrodnicze. I ogląda. Staramy się nie pozwalać za dużo,a le
przyznaję sie bez bicia, ze jak ma zły dzień i niczym się zająć nie chce to
telewizor (lub komputer) nas ratują. I też dzieki temu się dużo uczy,
ale...nie znam ANI JEDNEJ wartościowej i mądrej kreskówki na Cartoon Network.
Owszem:MiniMax, TNT - tam sa zwykłe kreskówki. No i najczęściej jednak
korzystamy z kaset video.
Nie mam dużego doświadczenia, bo to moje pierwsze dziecko i właśnie niedługo
skończy dwa latka, może kiedyś odszczekam to co teraz napiszę. Udało mi się
doprowadzić do tego, że Wiktor jak na razie telewizji wogóle nie ogląda i
cieszę się z tego, sądzę że za pół roku zaczniemy od krótkich bajeczek na
video, bo nie chcę demonizować telewizora. Jakoś tak wyszło, że po urodzeniu
się małego nasz odbiornik zamilkł i tak zostało. Oglądamy rzadko, raczej tylko
wtedy gdy rzeczywiście coś nas zachęci w programie, lub mam stertę prasowania,
a leci M jak Miłość
Tak czy inaczej taki układ mi odpowiada, a Wiktorowi niczego nie brakuje, nawet
szczerze mówiąc mam lekki problem planując wprowadzenie mu bajeczek na video bo
naprawdę nie wiem kiedy mielibyśmy je oglądać. Nasz dzień jest po brzegi
wypełniony innymi "rozrywkami" i trudno mi zmieścić coś jeszcze.
Aha, dodam tylko że mam uraz to tv, mój młodszy brat dużo czasu w dzieciństwie,
w tym też we wczesnym dzieciństwie spedzał przed tv, a już w przedszkolu jego
okulary przypominały denka od musztardy, potem przez wadę wzroku miał problemy
z czytaniem, nauką, było mu trudniej niż innym dzieciom. Nie twierdzę, że tak
musi być zawsze, ale w tym konkretnym przypadku miało to bezpośredni wpływ na
pogłębienie wady wzroku. No i bierne przesiadywanie przed komputerem raczej nie
doprowadziło do rozwoju jego elokwencji, a wręcz przeciwnie do tej pory
zastępuje mu normalny kontakt z ludźmi.
Wszystko dobre, byle z umiarem i w stopniu odpowiednim do wieku.
Pozdrawiam
Gosia
takie spostrzeżenia:
"zmiana zachowania" na początku szkoły jest zjawiskiem raczej typowym,
większość dzieci to przechodzi
nadmierny udział komputera czy telewizji w spędzeniu wolnego czasu u dziecka
jest bardzo niekorzystne, z różnych względów (nieodpowiednie programy, zmęczony
wzrok, siedzenie bez ruchu)
dzieci w tym wieku bardzo potrzebują dużo ruchu ogólnie, i przebywania na
wolnym powietrzu też, o czym rodzice często zapominają (moja córka, a przecież
jest dziewczyną i ma już 9 lat, jak sie "nie wyżyje" ruchowo, bywa nie do
zniesienia)
odrabianie lekcji trzeba uczyć, takich podstawowych rzeczy, kolejność,
organizację pracy - naprawdę, ja mojej córce, która jest i mądra, i
obowiązkowa, musiałam takie podstawowe kwestie wyjaśniać, że śmiałybyście się
ze mnie ;o)
prosta zależność, że "im szybciej skończysz, tym więcej będziesz miał czasu na
inne rzeczy" jest zbyt abstrakcyjne dla dziecka w tym wieku - trzeba ją
przybliżyć podając konkrety i dzieląc "odrabianie lekcji" na krótkie etapy (po
10-15 minut), między nimi ewentualnie przerwa
u nas się sprawdza też "wypełnienie czasu po brzegi" - nie tylko nauką,
wszelkimi zajęciami, i regularnymi (treningi, kółko teatralne, harcerstwo
itp.), i "prywatnymi", ale zaplanowanymi, którego nie odpuszczam tylko dlatego,
że np. lekcje jeszcze niegotowe (plac zabaw, odwiedziny, zakupy, działka, kino,
itp.)
jeśli dziecko "wypada z rytmu", nie ma żadnych konkretnych zajęć,
kompletnie "się rozkleja", i już za nic się nie weźmie, tylko nudzi sie i
jęczy...
pozdrawiam
Judyta
1700
Witajcie!
Skoro dorwałem się do komputera o tak nietypowej dla mnie porze, to nie
mogłem sobie odmówić dokonania jubileuszowego wpisu.
PS Pamiętacie o zmianie czasu? O 2.00 należy przestawić zegarki na 3.00.
Tylko się pośpieszcie, bo jutro będzie za późno i nie traficie na swój
ulubiony program w telewizji.
1. Nigdy dla mnie gazeta nie była gazeta opiniotwórczą.
2. Z Gazety interesuje mnie "Duży format" (dobrze sie czyta w autobusie),
dodatek "Komputery", no i program telewizyjny, chociaz nie wiem, po co mi on,
skoro nie mam juz telewizora.
3. Za opiniotwórczą uważałem i będe uważał "Politykę". (no i co z tego, żem
stary komunista?)
4. No i wiadomo, że kiedys to były programy... a jakie kiedys były żaby, a jakie
bociany... ech... o rybach nie wspomnę.
Moneo co gazety przegląda
Spędzanie czasu z rodziną i czytanie maluchom znacznie ogranicza oglądanie
przez nie telewizji i korzystanie z komputera, a także internetu - udowodnili
pediatrzy z USA.
W eksperymencie, który zaplanowali amerykańscy lekarze, wzięło udział 16
nowojorskich przedszkoli. W każdym z nich utworzono dwie grupy dzieci w wieku
od 2,5 do 5,5 roku. Połowa maluchów brała udział w programie, którego celem
miało być ograniczenie czasu spędzanego przed telewizorem i kompterem. Za
rozmowy z rodziną, wspólne obiady czy też słuchanie czytanych im bajek
dzieciaki nagradzano naklejkami. Za oglądanie telewizji i korzystanie z
komputera nie dostawały nic. Już po krótkim czasie liczba godzin spędzanych w
tygodniu przed telewizorem i komputerem zmniejszyła się z dwunastu do
dziewięciu. Natomiast dzieciaki z drugiej grupy, w której wychowaniu nie
zmieniono nic, w tym samym czasie zaczęły oglądać telewizję i korzystać z
komputera ... o półtorej godziny dłużej.
SKANDAL!!
CZY NASZE WLADZE MOZNA JESZCZE NAZYWAC "NASZYMI" SKORO ROBIA
WSZYSTKO WBREW WYBORCOM?
Propozycja KRRiT: Abonament za internet
"Rzeczpospolita" alarmuje, że być może wkrótce za internet trzeba będzie płacić abonament
radiowo-telewizyjny. Tak wynika z dokumentu o mediach przygotowanego przez Krajową Radę
Radiofonii i Telewizji.
Rada proponuje objąć abonamentem radiowo-telewizyjnym posiadaczy komputerów i telefonów
komórkowych UMTS.
"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że w związku z tym, że za pomocą internetu można odbierać
programy radiowe i telewizyjne, KRRiT postanowiła uregulować korzystanie z sieci. Dlatego
też wpadła na pomysł, aby stworzyć specjalny urząd, który zajmie się nadzorem i
wydawaniem koncesji na internet. Urzędników tych mieliby wybierać politycy.
"Rzeczpospolita" komentuje, że dla dobra rozwoju nowoczesnych technologii w Polsce
należałoby zrobić wszystko, aby odsunąć Krajową Radę od możliwości regulowania rynku.
Szczegóły na temat nowej strategii KRRiT w "Rzeczpospolitej".
Słyszałem, ale nie mam przekonania
Rzeczywiście niektórzy u nas mają TV Polonia na Internecie.
Mam kablówkę, więc nie ma problemów technicznych.
Jednak mam zastrzeżenia. Może dlatego bo jestem trochę starej daty. Oto one:
- telewizja to telewizja. Można usiąść z rodziną w fotelach, poklikać remotem,
napić się herbaty z ciastkami i razem pokomentować program. W internecie tylko
jedna osoba jest przy komputerze, blokuje komputer, jakość streaming jest
fatalna itd. Poza tym nie można nagrywać, a nawet jak by można, to jak
powiedziałem: fatalna jakość. Pewnie można byłoby przeprowadzić USB kabel z
komputera do mojego Dazzle box, a potem regularny RCA do telewizora i oglądać w
telewizji to co leci na komputerze. Ale jeszcze raz: zła jakość, zablokowany
komputer i kabel na podłodze przez połowę domu.
- Nie lubię telewizji na życzenie. Jak mam oglądać to co sobie życzę, to w
końcu nie oglądam nic. Lubię jak mi podają na żywo, bo wtedy oglądam to co
leci. Ileż to bardzo wartościowych programów oglądałem tylko dlatego bo mi to
puścili na żywo, a w każdym innym układzie po prostu bym je zignorował.
Sądzę że internetowa telewizja ma zalety, ale to inny produkt. Tradycyjna
telewizja zawsze będzie ważna i internet jej nie zastąpi.
Tu naprawde nie ma w czym szukac. Trzeba posluchac Polakow np z Ameryki.
Polacy lubia to, zaraz, jakby to nazwac? Udupione zycie? Zycie posluszne?
Prosze przeczytac czlowieka ktory wyemigrowal do Ameryki, "spelnia" swe zycie w
swoistym raju i pisze:
"...Może dlatego bo jestem trochę starej daty. Oto one:
- telewizja to telewizja. Można usiąść z rodziną w fotelach, poklikać remotem,
napić się herbaty z ciastkami i razem pokomentować program. W internecie tylko
jedna osoba jest przy komputerze, blokuje komputer, jakość streaming jest
fatalna itd. Poza tym nie można nagrywać, a nawet jak by można, to jak
powiedziałem: fatalna jakość. Pewnie można byłoby przeprowadzić USB kabel z
komputera do mojego Dazzle box, a potem regularny RCA do telewizora i oglądać w
telewizji to co leci na komputerze. Ale jeszcze raz: zła jakość, zablokowany
komputer i kabel na podłodze przez połowę domu.
- Nie lubię telewizji na życzenie. Jak mam oglądać to co sobie życzę, to w
końcu nie oglądam nic. Lubię jak mi podają na żywo, bo wtedy oglądam to co
leci. Ileż to bardzo wartościowych programów oglądałem tylko dlatego bo mi to
puścili na żywo, a w każdym innym układzie po prostu bym je zignorował.
Sądzę że internetowa telewizja ma zalety, ale to inny produkt. Tradycyjna
telewizja zawsze będzie ważna i internet jej nie zastąpi...."
Oto zycie Polaka Swiatly w Ameryce. Bedac informowany w sposob jaki opisuje,
czyli bez szukania czgokolwiek oprocz tego co daja, budzi sie od czasu do czasu
wrzeszczac "bic zawszonego araba".
Rzadkie ponuractwo!!
lucja
ABONAMENT
Czy osoba nie posiadająca w domu odbiornika telewizyjnego i radiowego, a
jedynie posiadająca komputer który wykorzystuje do oglądania programów TV i
słuchania stacji radiowych musi płacić abonament? Jak sama nazwa wskazuje
płacimy za posiadanie odb. TV lub radiowego. Kupując komputer nigdzie nie
jest napisane ,że jest to telewizor czy odbiornik radiowy. Co o tym sądzicie?
Gazeta się strUła dzisiaj...
No to ja przepraszam.
K(u)mpania ruszyła: wczoraj klip w telewizji, ale zorientowałem się dopiero
pod jego koniec. A dziś w Wyborczej - reklama w dodatku telewizyjnym.
A w samej Gazecie - co kilka stron reklama "Radionawigatora" - najlepszej :-)
najbardziej lubianej, najbardziej wartościowej audycji w trUjce.
No i ten demon niekonsekwencji - wszystko opatrzone starym, dobrym logo
Programu III.
Naprawdę miło popatrzeć na to logo - same dobre wspomnienia. Ale niestety
tylko i wyłącznie wspomnienia. A czas na wspomnienia szczególny... wspominając
tych, którzy odeszli, wspomnijmy też stary, dobry Program III. Przecież był on
jak przyjaciel, ktoś, kogo zawsze chętnie gościliśmy w domu, w pracy; nigdy
nam nie przeszkadzał, mało tego, czlowiek zawsze starał się być jak najbliżej
radia. Pamiętam ten czas, kiedy Program III tak mnie wciągnął, że kupiłem
sobie małe, przenośne radyjko: kiedy tylko wychodziłem na nieco dłużej ze
swojego pokoju (gdzie było "normalne" radio) np. do kuchni, czy do drugiego
pokoiku z komputerem, czy nawet do łazienki (poranne golenie zajmuje troszkę
czasu) - to brałem to małe radyjko ustawione na Program III. To był przyjaciel.
Wspomnień jest wiele... pozostaje je zachowywać w swoim sercu i zapalić
światełko - że się pamięta o swoim przyjacielu.
Prośba do komputerowców!!!!
Jeśli byłby na forum ktoś kto mógłby mi poradzić jak można zainstalować u
siebie jakokolwiek program antyszpiegowski,byłabym bardzo wdzięczna.
Jako że wykorzystuję internet nie tylko do zabawy ale również do bardzo
poważnych spraw,wprost przeraziły mnie ostatnie doniesienia które usłyszałam
w telewizji o tym że nieświadomi niczego mamy u w swoich komputerach
szpiegów.Ale podobno są też w do ściągnięcia darmowe programy
antyszpiegowski.Tyle tylko,że ja nie mam o tym bladego pojęcia więc proszę o
pomoc.
Zebys wiedziala ile ja zalozylam zeszytow! Wszystko mi gdzies ginie, a nie
powinno bo mam komputer w sypialni i staram sie trzymac tylko to co potrzeba.
To raczej ja jestem rozkojarzona i chyba bezwiednie przenosze.
Planuje sobie zrobic prawdziwe "biuro", zebym miala miejsce na wszystko.
Teraz np nie mam polek.
Na joge nigdy nie chodzilam, jakos mnie te rzeczy nie pociagaja.
To ze pisze pozno to czaem jest dlatego, ze siedzi u mnie syn do poznej nocy.
Potem dopiero mam dostep do kompa.
Dzis znow mialam mozliwosc pojsc bezplatnie do kina na film "Galen i Kärlek"
med Jack Nicholsson och Diane Keaton.
Ale w telewizji jest tak dobry program w TV ze zrezygnowalam.
Bardzo lubie patrzec na Fab 5 na trojce, ale dzis bedzie powtorzenie starego
programu ktory pewnie juz widzialam.
I ettan är "Uppdrag granskning" som handlar om incest.Jag ska titta på det.
Hälsningar
"... Kazdy bezrobotny z UE moze mieszkac, szukac pracy w Szwecji i korzystac
z uslug arbetsförmedlingen..."
Zapomniales niestety dodac, ze szukac pracy za pomoca AF mozna
tylko przez 3 MIESIACE.
Jesli w tym czasie nie znajdziesz, zostajesz wykreslony z ich registru!
Poza tym wyglada na to, nie ogladasz szwedzkiej telewizji.
Czyzbys nie widzial programow o ludziach, ktorzy mieli kilka fakultetow
z zagraniy, w Szwecji zrobili nastepny fakultet, a przepadali
w konkurencji z 250 innymi osobami starajacymi sie o prace?
Dlaczego? Bo ich szwedzki byl za slaby... a takze ich studia nie byly
porownywalne do szwedzkich.
Przedsiebiorca chetniej stawia na pewnego konia, a takim jest ktos
kto ma nie tylko kwalifikacje, ale zna dobrze stosunki panujace w danym
spoleczenstwie i rozumie tutejsze kody.
Nie sledziles tez chyba reorganizacji ktora przeszedl AF.
Teraz nikt nie pomaga szukac pracy, tylko odsyla do internetu i wiszacych
na tablicy informacyjnej najnowszych anonsow.
Po szwedzku oczywiscie!
Cala "pomoc" ogranicza sie do dania dostepu do komputera, na ktorym
samodzielnie masz pisac podania o prace, do mozliwosci kopiowania
i korzystania z bezplatnego telefonu.
Ciekawi mnie, gdzie mozna wykorzystac znajomosc kilku jezykow?
W telewizji pokazywali wlasnie takich z kilkoma jezykami, ktorzy zarabiaja jako
taksowkarze!
A przeciez maja staly pobyt i czesto takze obywatelstwo szwedzkie.
Skorzystałam z propozycji przeczytania poprzednich sześciu części. Pierwszą i
drugą dokładnie, następne tylko przerzuciłam. Zorientowałam się, że przy
licytacji "kto da więcej" pobijam wszystkich na głowę. W przyszłym roku
zaliczam czterdzieści razy dwa. W czwartej cześci Iza pisała o o awansie od
pióra ze stalówka maczanego w kałamarzu z atramentem. Ja mam trochę dłuższy
staż.
Była tabliczka i rysik,
z trudem zdobywana umiejetność kreślenia liter,
poznawanie słów, zdań i ich zawiłego sensu.
Potajemne odkrywanie dziejów swego Narodu.
Walka o prawdziwe, pełne treści słowa.
Zdobywanie w trudzie prawa
do samodzielnej myśli i czynu.
do trwania w pokoju.
Pokolenie pokoleniu przekazało swoje owoce,
zamieniajac rysik i tabliczkę w komputer.
Zastanawiam się, czy zawarte w forumie treści nie mogłyby stanowić kanwy do
programu telewizyjnego, albo kameralnej sztuki. Trzeba tylko trochę więcej
materiału.Ponieważ udział w KLUBIE czterdzieści i + warunkuje ukończenie lat
czterdziestu to chyba mam szansę nie zanudzić. Serdeczne pozdrowienia dla
wszystkich, tych bardziej i także tych mniej aktywnych
Moje dzieci (8 i 10 lat) maja limit srednio do godziny. Z tym, ze sa dnie, kiedy
nie maja na komputer ani telewizor czasu (bo ja oba swiecace pudla traktuje
jako podobnego rodzaju atrakcje). Czasem rodzinnie ogladmy jakis program czy
film w telewizji i tego nie wliczamyw limit.
Nie wiem czy mozna nauczyc rozsadku w kwestii uzywania komputera. Moj syn moglby
siedziec przy swoim kolejowym symulatorze 10 godzin gdybym mu pozolila!
Mimo, za oboje z mezem jestesmy informatykami i komputery traktujemy jako
narzedzia pracy, to jakos nie mamy ambicji, aby dzieci juz od kolyski byly
specami w tej dziedzinie. Jak beda sie interesowac, to przyjdzie czas i na to.
Narazie wole, zeby w wolnym czasie pojezdzily na rowerze...
Dezerter - "Jezus"
Jak wyglądałby Jezus
Gdyby żył w naszych czasach
Czy chodziłby w sandałach
Czy raczej w adidasach
Czy piłby coca-cole
I korzystał z komputera
Czy miąłby długie włosy
I paszport Izraela
Na każde pytanie oczekujesz odpowiedzi
Chcesz gotowych recept, oczekujesz nadziei
A co zrobisz gdy rozkaz zabrzmi groźnie
Czy będziesz protestował czy podawał gwoździe
Jak nauczałby Jezus
Gdyby żył w naszych czasach
Czy prowadziłby odczyty
Na śródmiejskich placach
Czy miąłby program w radiu
Albo show w telewizji
Czy chciałby iść do wojska
Czy ufałby policji
Jaki rodzaj śmierci
Jezusowi by zadano
Czy umarłby na krześle
Czy też by go rozstrzelano
Jaki symbol męczeństwa
Swojego zbawcy
Na złotych łańcuszkach
Nosiliby wyznawcy
Nie zgadzam sie ze starzeniem - patrze w lustro i stwierdzam, ze
zawsze taki bylem!!!
Co do reszty, szadze, ze swiat sie zmienia. Ocena pozostaje
indywidualna sprawa. Moi synowie nie znaja telewizji bez reklam. Dla
nich sa normalna czescia programu - mnie doprowadzaja czasami do
szalu. Mimo siwych wlosow na skroni zaakceptowalem komputer i jest
narzedziem mej pracy, potrafie jednak zrobic wiele rzeczy z pomoca
kartki papieru i olowka.
Pranie mozgow - sadze, ze prano nam je wtedy i pierze sie je teraz,
zmienil sie jedynie format i technika.
Z obecna "nowomowa" mam jednak problem
Pozdrawiam
Wiesz, to jest szerszy problem.
Powody bywają różne - np taki, że telefobny często nie czytają takiej kompresji
jpg, jaką czyta komputer. Już pomijam fakt (o ktorym wspomniał @me) że
rozszerzenie może być jpeg zamiast jpg i już będzie problem - ważne jest też, że
programy graficzne często zapisują w standardzie "jpg progresywny" czy jakoś
tak, a telefon tego nie czyta.
Po prostu z plikami komputerowymi (jpg mp3 wideo) trzeba na telefonach uważać.
Pamiętajmy, że softy w telefonie nie podlegają tak częstym zmianom i upgrade'om,
jak oprogramowanie w naszych komputerach. Jest to mniejwięcej ten sam problem,
jak oglądanie DIVX na odtwarzaczach DVD telewizyjnych...
Gość portalu: Atomowy napisał(a):
> Cześć !
>
> Jak podoba Wam się nowy "po wakacyjny" program "Tenbit.pl" ?
> Co o nim sądzicie? Dajcie swój głos!!!
>
> Mi osobiście program się podoba. Jest inny niż wcześniej ponieważ nie ma
> jednego przewodniego tematu ale są stworzone takie super "kąciki". Dlatego
> dla mnie program jest spoko. Podoba mi się kącik gier Ramola i Zibiego.
> Bradzio jak zwykle trzyma rękę nad logosami, obrazkami, dzwonkami i
> gadżetami. Kama pokazuje jak "mamy zrobić to sami" i to jest cool
propozycja.
> Seba męczy się nad zbieraniem od Was SMSów na aukcji a Odeta rozmawia z
> gośćmi i "rzuca" okiem na chata... no jak takiego programu nie oglądać?
> Jedno co mogę ja polecić producentom tego programu to kącik o nazwie "Strefa
> MP3".
> W tej strefie prezentowaliby autorskie mp3 które otrzymują od internautów.
> Nawet mogliby zapraszać autorów tych mp3. Niech te mp3 nie tylko "siedzą na
> stronie". Ale niech także ujrzą światło telewizyjne i promują nie znanych !
>
> Jeśli nie oglądałeś nigdy programu "TenBit.pl" to musisz go koniecznie
> zobaczyć.
> Program jest nadawany na żywo w nocy z wtorku na środę (00.35) na antenie
> telewizji TVN !
> W każdym programie gry, aukcje, konkursy, gadżety, goście i dobra zabawa!
>
kurde Walter mówiłem Tobie, że pracę domową masz odrobić na innym portalu,
więcej nie pokaże Tobie jak włączyć komputer...
ja przeżyłam 4 lata studiów bez telewizora i było dobrze w tej chwili mąż w
posagu wniósł komputer z kartą telewizyjną i z racji tego, że komp jest do
pracy więc o żadnym skakaniu po kanałach nie ma mowy kupujemy sobie program
sprawdzamy co może nas zainteresować i oglądamy tylko to. omijając całą sieczkę.
pzdr Aste
Generacja I (nternetowa)
1. Link: www.wprost.pl/index.php?opcja=news&id_newsa=14970
2. Tekst:
Generacja, która dorastała wraz z komputerami, nie wyobraża sobie życia bez
Internetu - wynika z badania przeprowadzonego w ramach amerykańskiego
projektu Pew Internet.
Z Internetu korzysta 86 proc. studentów amerykańskich koledżów. Dotyczy to
niemal każdej dziedziny ich studenckiego życia. Blisko 3/4 z nich chętniej
korzysta z tekstów umieszczonych w sieci niż z książek dostępnych w
uniwersyteckich bibliotekach. Ponad połowa uważa, że dzięki poczcie
elektronicznej mają lepsze kontakty z wykładowcami - swobodniej się czują
wysyłając maila, niż rozmawiając z nimi w trakcie zajęć.
"Dzisiejsi studenci urodzili się mniej więcej w tym samym czasie, kiedy
zaprezentowano pierwsze komputery PC. Dorastali wraz z tą technologią" -
powiedział autor raportu, Steve Jones, piastujący stanowisko profesora na
Wydziale Komunikacji Uniwersytetu Illinois. "Internet i poczta elektroniczna
są dla nich tak powszednie, jak telefony czy telewizja. I równie niezbędne".
Studenci, którzy dorastali z internetem znacznie częściej niż inni internauci
korzystają z programów typu "instant messaging" oraz pobierają z Internetu i
udostępniają w nim pliki muzyczne. Przeciętnie z komunikatorów internetowych
każdego dnia korzysta co 4 student, podczas gdy internetowa średnia wynosi 12
proc. Prawie 2/3 studentów pobierało z sieci pliki z muzyką - przeciętnie
robi to 28 proc. internetowej populacji.
"Studenci pokazali jasno, że Internet jest podstawą komunikacji w ich życiu -
nie tylko w ramach projektów szkolnych, ale w każdej dziedzinie, który ma dla
nich znaczenie" - mówi prof. Jones. Jest on również przekonany, że młodzi
ludzie przeniosą swoje nawyki komunikacyjne na dorosłe życie. Jego zdaniem w
przyszłości pociągnie to za sobą znaczące zmiany w ich pracy i wypoczynku.
3. Przemyślenia:
Dla mnie internet to forma komunikacji ze światem (gazety, maile, GG, SMSy)
i rozrywki (filmy, muzyka)
Dałbym sobie radę bez niego, ale byłoby trudniej...
A wy już totalnie wpadliście i nie dalibyscie sobie rady bez niego???
WTC - wspomnienia z 11-go wrzesnia
To byly urodziny (30) mojego syna.
Ostatnie dni mojego naumiewania sie zawodu technika
systemowego u Siemensa, za trzy dni juz miala byc tylko
dmumiesieczna praktyka.
Normalnie siedzielismy przed komputerami do 16-tej, ale
tego dnia wyszedlem wczesniej, zeby - zakupic kwiaty,
szampana i czekoladki dla zony, i zadzwonic do syna w
Berlinie (ja mieszkam w Monachium).
Pozalatwialem to wszystko, i punktualnie o 15:00 bylem w
domu, gdzie zona akurat wlaczyla telewizor (chciala jakis
serial obejrzec), a akurat "lecialy" wiadomosci.
Krzyknela do nie, gdy jeszcze bylem w przedpokoju, ze cos
sie dzieje - za plecami spikerki polskiej telewizji
zobaczylem plonaca jedna z wiez WTC.
Natychmiast wlaczylem pozostale dwa telewizory w moim i
zony sypialni pokoju, no i komputer.
Jednoczesnie mialem wlaczona CNN i ntv (niemieckie). I
gdy oniemialy patrzylem na CNN, widzialem za chwile
wbijanie sie drugiego samolotu.
Zadzwonilem do syna. Potem mi powiedzial, ze mial podobne
uczucia jak ja (bo ja w pewnym momencie pomyslalem sobie:
"a chlopaki siedza przed komputerami u Siemensa i nic nie
wiedza"), bo siedzial wlasnie w kawiarni, wlaczony byl
telewizor - zaczeli podawac widoki z NY i moj syn
spojrzawszy za okno, na ulice, widzial rozesmianych ludzi
idacych chodnikiem - a na ekranie telewizora dzialy sie
rzeczy przekraczajace ludzka wyobraznie.
Ja do tej pory, ilekroc ogladam w tv powtorki tych zdjec
- wprost nie moge uwierzyc, ze to prawda.
Tamtego dnia nie odchodzilem od telewizora przez caly
dzien, na kolanach majac laptopa i komunikujac sie ze
znajimymi na calym swiecie.
Nagromadzilem niesamowita ilosc zdjec, nagran wideo. Nie
jestem w stanie zapomniec tamtego dnia.
A moj syn to "ma przegrane". Gdzie by sie nie ruszyl, gdy
poda date urodzenia - reakcje przerozne.
Dzisiaj wysylalem mu paczke urodzinowa (zona napiekla
ciasta) - i wiem, ze w srode znow bedzie powtorka tamtego
dnia: w telewizji prawie na kazdym programie filmy
dokumentalne, wypowiedzi...
A ja bede dzwonil do Berlina, zeby zlozyc zyczenia
urodzinowe.
I niestety, nie da sie tej daty wymazac ani z paszportu
mojego syna, ani z historii - i tak juz pozostanie na
zawsze jedenasty wrzesien dniem urodzin mojego syna i
dniem najtragiczniejszego dnia w historii cywilizowanej
ludzkosci.
Szeliga
Ja jestem. Zaglądam, ale cisza martwa. Pewnie wszyscy ogladali program w
telewizji. Ja o nim zapomniałam, dopiero wpis Warum przypomniał mi o tym.
Pozostałam przy komputerze
Gość portalu: Ing. elec. napisał(a):
> Jedynymi zrodlami, jakie testowalem, byly konsumenckie odtwarzacze DVD w
> zakresie cen 100..1500 EUR, no i oczywiscie VGA (czyli RGB) z komputerow.
>
> W tych uzadzeniach gradacja composite -> s-video - > RGB (YUV nie testowa
> lem)
> byla w bezposrednim porownaniu widoczna. Przewaga s-video nad composite
malala
> wraz z rosnaca dlugoscia kabla.
Mam mozliwosc sprawdzania roznego typu urzadzen profesjonalnych praktycznie
kazdego dostepnego formatu i obserwacje mje sa ciekawe.
Kolejnosc jak najbardziej sluszna. S-video nad kompositem ma przewage ale nie
rzucajaca na kolana (wiem ze jest lepiej i wydaje mi sie ze to widzwe ale nie
jest to tak ewidentne). Przepasc miedzy tymi dwoma a RGB i YUV jest juz wjeksza.
Roznice zaleza od paru rzeczy jak zauwazyles od dlugosci kabla, jakosci zrodla
i przede wszystkim jakosci odbiornika (na 14" czy 21" telewizorze roznice beda
znikome ale juz na dobrym rzutniku robi sie juz przepasc).
> Podejzewam, ze na dobrym sprzecie fachowym po calkiem akceptowalnym composite
> z malym odstepem bedzie leciec cala reszta formatow analogowych.
Composit pochodzacy z profesjonalnego urzadzenia jest jak najbardziej
akceptowalny. Jako ciekawostke moge podac ze w dobie emisji i dosylu naziemnego
(radioliniami) telewizje emitowaly programy compositem. Jedynie produkcja byla
w YUV. Obecnie gdy dosyl jest satelitarny MPEG'iem podstawowym sygnalem jest
cyfrowy component (SDI). Na ziemi to juz roznie, zalezy od osrodka rozsiewczego.
> I ta reszta
> bedzie lepsza od formatow cyfrowych (jesli o obraz telewizyjny i filmowy
> chodzi).
Cyfrowy sygnal SDI (strumien 270Mb/s) nie rozni sie od YUV pod wzgledem jakosci.
Pozostale formaty cyfrowe jak DV czy strumien MPEG (ASI) jest juz obarczony
kompresja i teoretycznie powinien byc gorszy od YUV. Ale zalezy to od stopnia
kompresji.W telewizji stosuje sie SDI.
Pozdrawiam JAki
gdzieś dzwonią - tylko nie wiadomo gdzie.
"jak narazie opowiesci wciskane przez sprzedawców glupcom o sprzecie
sygnowanym " - ciekawe sformułowanie .Ktokolwiek kupi plazmę choćby był super
zadowolony - jest - Głupcem. Kim Ty jesteś człowieku . Więcej pokory.Jeśli ktoś
spełania warunki podane w wielu postach
1.Odległość od ekranu
2.Sygnał - jaki ?
3.Cena
Moze spokojnie kupować LCD.
Przecież każdy ma prawo zwrotu w ciągu siedmiu dni. A jeszcze nikt - NIGDY -
nie oddał telewizora LCD. To znaczy że nie można opowiadać ludziom głupot nie
majac pojecia o czy sie mówi.
Telewizja HDTV wchodzi do Europy dużymi krokami. Kiedy jakie programy , ile i
za ile -jest na www.hdtv.com.pl
Jesli ktos ma salon - i ogląda ekran z 5-ciu metrów p ta zapenw polecisz mu tv
32" - niech się męczy.
Czas reakcjii w dobrych tv LCD to 0,07 s czyli mniejszy niż w tradycyjnych
telewizorach. A był to warunek akceptacji dla oka.
Nieprawdą jest niestety / a szkoda /, że jest wiele odtwarzaczy dvd HDTV.
Obecnie jest na rynku- JEDEN .i to w USA Bufallo. Można go kupić importem
idywidualnym. Kiss który miał wejść - niestety nie wszedł.
Za to znakomitym rozwiązaniem jest Komputer min. 3,0 GHz /1080/ lub 2,6 gHz
przy /70/. Właściwym rozwiązaniem jest też tuner HDTV/ firmy Quality
TV/ .Ważnym przełomem bedzie setbox Microsoft /premiera -listopad/ .
Te wszystkie urzadzenia pozwolą cieszyć się z nienagannego obrazu HDTV.
Z ciekawostek -operacja oka pokazywana przez telewizję HD1 - na całą Europę
była transmitowana na żywo z Warszawy. Oraz najbliższy koncert z Gdyni Michella
Jarra wiadomosci.wp.pl/kat,1345,wid,7575268,wiadomosc.html?ticaid=1
tez bedzie szedł w HDTV.
Gniazda HDMI nie są wykorzystywane tylko do przesłania HDTV - również jest na
rynku kilka urzadzeń , które dzięki temu rodzajowi złącza - daja lepszą jakość
obrazu.
/komputery, dvd,n agrywarki, kina domowe,tunery, gry/
Oczywiście bedzie następowała progresja cen. bo będą wchodzi coraz to nowe
urządzenia , które bedą jeszcze lepiej grały , będą miały mniejszy pobór
mocy,większą rozdzielczość , zapewne lepszą jakość.
Kiedy wejść i na który etap - to zawsze decyzja do każdego kupującego./kasa/
Każdy musi czerpać radość z zakupu .
pozdrawiam
Za uzależnienie? - sprawdz to sam ;)
Czy jesteś "netoholikiem"?
* Na chodzenie do łazienki mówisz "download".
* Trzeba 15 minut, aby przewinąć twoje "ulubione".
* Marzysz wciąż o szybszym połączeniu: DSL, T1, T3...
* Wyłączasz modem z obrzydliwym uczuciem pustki...
* W towarzystwie przedstawiasz się jako "Janekbe małpa polbox kropka kom".
* Każdą rozmowę zaczynasz od "Czytałem w internecie..."
* Na automatycznej sekretarce nagrałeś sobie: "proszę zostaw e-mail'a,
odpowiem jak najszybciej".
* Serce zaczyna Ci bić szybciej za każdym razem gdy widzisz nowy adres www
wydrukowany lub w telewizji.
* Wychodzisz z pokoju i orientujesz się, że nawet nie zauważyłeś, kiedy
wyprowadzili się Twoi rodzice.
* Wszyscy Twoi znajomi mają "@" w imieniu.
* Kiedy oglądasz czyjąś stronę z ulubionymi linkami, większość z nich ma kolor
purpurowy.
* Twój pies ma swoją stronę w internecie (tak jak twoje 4-miesięczne dziecko).
* Sprawdzasz skrzynkę pocztową. Nie ma nowych wiadomości. No to sprawdzasz
jeszcze raz.
* Nie znasz płci żadnego z Twoich trzech najlepszych przyjaciół, bo mają
bezpłciowe przydomki, a Ty nigdy Ich o to nie pytałeś.
* Budzisz się o 3 w nocy i idąc do do łazienki po drodze sprawdzasz pocztę.
* Odganiasz swoje dzieci od komputera, bo "tatuś ma dużo pracy", chociaż
jesteś bezrobotny.
* Kupiłeś fotel komputerowy ze zintegrowaną klawiaturą i myszą.
* Nigdy nie słyszysz sygnału zajętości, kiedy łaczysz się z providerem, bo
nigdy się nie rozłączasz.
* Pytałeś już hydraulika, ile kosztowałoby zainstalowanie sedesu naprzeciwko
komputera.
* Wyłączając telewizor szukasz menu "zakończ pracę".
* Pizze zamawiasz przez www.pizzahut.com.pl/.
* Ustawiasz sobie w programie pocztowym, żeby dzwonił na pager kiedy dostajesz
e-mail'a
* Dziewczynę podrywasz pytając o jej adres e-mail.
* Randkę kończysz pytaniem: "kiedy znów się spotkamy... w sieci?"
* Twoja ostatnia dziewczyna była JPEGiem.
* Całujesz stronę domową swojej dziewczyny.
* Twoja żona: "Położysz się tej nocy ?" - Ty na to (dwudziesty
raz): "Momencik, kochanie, muszę skończyć pobieranie ostatniego pliku..."
* Żona założyła ci na monitor blond perukę, żebyś nie zapomniał jak wygląda.
* Twoje motto brzmi: "Jeśli nie ma tego w internecie, nie ma tego wcale".
* Zgłodniałeś... ale moment, ta pizza ma dopiero trzy dni, nie będziesz
jeszcze musiał odchodzić od komputera...
* Kiedy zepsuł Ci się modem, dzwoniłeś do providera i próbowałeś gwizdać w
słuchawkę, żeby wynegocjować połączenie.
;)
Pozdrawiam @ll
Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem Panskim 1980
Jesli jako dzieci albo mlodzi ludzie zyliscie w latach 50; 60; 70-
tych XX
wieku-nie mozecie dzis uwierzyc ze w ogole w ten czas przezyc
mogliscie!
Dlaczego? A dlatego, ze:
-jako dzieci siedzielismy w samochodach bez pasow bezpieczenstwa i
poduszek
powietrznych
-nasze lozeczka pomalowane byly farbami o krzykliwych kolorach,
pelnymi
kadmu i olowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomne...)
-buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z
"Wyborowa" na czele daly sie przeciez bez trudu
otworzyc a ciekawosc to przeciez cecha dzieci i mlodziezy, prawda?
-drzwi i szafki w kuchni i lazience byly stalym miebezpieczenstwem dla
kazdego z nas, zwlaszcza ze nikt nie
slyszal o zamkach anty-dzeciecych...
-do jazdy na rowerze nikt w zyciu nie ubral kasku ochronnego
(podobnie na
nartach albo wrotkach)
-wode pilo sie z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu
podobnych...
-pierwsze samochody budowalismy z pudel albo skrzynek po kartoflach i
podczas jazdy z gorki stwierdzalo sie, ze sie zapomnialo o
hamulcach...
-rano wychodzilismy z domu by pojsc sie pobawic, musielismy wrocic
wtedy,
kiedy zapalaly sie pierwsze latarnie -
nikt nie wiedzial gdzie nas nosi, bo nikt nie mial przy sobie komorki
a
sprawne budki telefoniczne mozna bylo policzyc na
palcach jednej reki (zreszta i tak nikt nie nosil grosza przy
sobie...)
-czlowiek sie kaleczyl, lamal kosci, wybijal zeby i nikt nikogo z tego
powodu nie skarzyl do sadu; sami bylismy sobie
winni...
-jedlismy keksy, czekolade (tez czekoladopodobna), chleb grubo
posmarowany
maslem, kielbase, kartofle, skwarki i Bog wie jeszcze co-i co?-i nikt
nie
byl przesadnie gruby...
-pilismy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarl...
-nie mielismy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programow
w
telewizji, kaset video, dvd, surround sound, wlasnego telewizora,
komputera
a mielismy swietnych kolegow i kolezanki!
-po prostu wychodzilismy z domu i spotykalismy ich na ulicy, bez
telefonowania i umawiania sie, bez wiedzy rodzicow
(oni nie musieli nas przywozic i odwozic)-jak to bylo mozliwe?
-wymyslalismy zabawy z kijem i kamieniem, jedlismy ziemie, dzdzownice
i
temu podobne-i co?-przepowiednie tez sie nie
sprawdzily-robaki nie zyly w naszych zoladkach a kijami nie
wylupalismy
rowiesnikom zbyt wielu oczu...
-niektorzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klase i nikt nie zwolywal z tego
powodu kryzysowych nauczycielskich narad...
-jezdzilo sie autostopem i nikomu nie przyszlo do glowy, ze cos
takiego
moze sie bardzo marnie skonczyc...
/zaczerpnięte/
Gość portalu: katinka napisał(a):
> Gość portalu: Andrzej napisał(a):
>
> > Korzystałem z usług pani architek (miszkanie 53m).
> > Brała 50 PLN z m2 (było w tym przesuwanie ścian, rozmieszczenie punktów
> > świeltnych, elektrycznych i hydraulicznych, pomoc w doborze materiałów i
> > elementów wykończenia (z dokładnymi adresami sklepów, cenami itd), dobór
> > kolorystyki, ustawienie mebli, a nawet ogólny projekt mebli kuchennych).
> > Za dodatkową opłatą (nie korzystałem) może robić nadzór na ekipą (ma też
> sporo
> > kontaktów jeśli chodzi o ekipy wykończeniowe, wykonawców mebli itd).
> > Niestety (a może stety) nie robi projektów na komputerze. Wszystko robi
> ręcznie
> >
> > (łącznie z malowaniem farbkami). Jej zaletą jest to, że dostosowuje się z
> > dostarczanymi rozwiązaniami do posiadanych przez ciebie środków pieniężnyc
> h
> > (tj. nie proponuje rowiązań bardzo drogich, jeśli wyraźnie je o tym powies
> z)
> > oraz słucha Twoich sugesti i nie próbuje na siłę promować swoich fanaberii
> .
> > Poza tym pani współpracuje z pismem "Ładny Dom" (chyba), miała też swego
> czasu
> > swój program w telewizji. Jest lekko "odjechana" jak to dusza artystyczna,
>
> ale
> > da się wytrzymać. Polecam. Odezwij się, jeśli chcesz namiary.
>
> Ja jestem zainteresowana.
> Prosze o namiary na
> katinka@poczta.gazeta.pl
> Dzięki
ja również jestem zainteresowany
robowl@poczta.gazeta.pl
Dzięki
do urodzonych przed 1980 :D
Do wszystkich Was, urodzonych przed Rokiem Panskim 1980
Jesli jako dzieci albo mlodzi ludzie zyliscie w latach 50; 60; 70-
tych XX
wieku-nie mozecie dzis uwierzyc ze w ogole w ten czas przezyc
mogliscie!
Dlaczego? A dlatego, ze:
-jako dzieci siedzielismy w samochodach bez pasow bezpieczenstwa i
poduszek
powietrznych
-nasze lozeczka pomalowane byly farbami o krzykliwych kolorach,
pelnymi
kadmu i olowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomne...)
-buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z
"Wyborowa" na czele daly sie przeciez bez trudu
otworzyc a ciekawosc to przeciez cecha dzieci i mlodziezy, prawda?
-drzwi i szafki w kuchni i lazience byly stalym miebezpieczenstwem dla
kazdego z nas, zwlaszcza ze nikt nie
slyszal o zamkach anty-dzeciecych...
-do jazdy na rowerze nikt w zyciu nie ubral kasku ochronnego
(podobnie na
nartach albo wrotkach)
-wode pilo sie z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu
podobnych...
-pierwsze samochody budowalismy z pudel albo skrzynek po kartoflach i
podczas jazdy z gorki stwierdzalo sie, ze sie zapomnialo o
hamulcach...
-rano wychodzilismy z domu by pojsc sie pobawic, musielismy wrocic
wtedy,
kiedy zapalaly sie pierwsze latarnie -
nikt nie wiedzial gdzie nas nosi, bo nikt nie mial przy sobie komorki
a
sprawne budki telefoniczne mozna bylo policzyc na
palcach jednej reki (zreszta i tak nikt nie nosil grosza przy
sobie...)
-czlowiek sie kaleczyl, lamal kosci, wybijal zeby i nikt nikogo z tego
powodu nie skarzyl do sadu; sami bylismy sobie
winni...
-jedlismy keksy, czekolade (tez czekoladopodobna), chleb grubo
posmarowany
maslem, kielbase, kartofle, skwarki i Bog wie jeszcze co-i co?-i nikt
nie
byl przesadnie gruby...
-pilismy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarl...
-nie mielismy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programow
w
telewizji, kaset video, dvd, surround sound, wlasnego telewizora,
komputera
a mielismy swietnych kolegow i kolezanki!
-po prostu wychodzilismy z domu i spotykalismy ich na ulicy, bez
telefonowania i umawiania sie, bez wiedzy rodzicow
(oni nie musieli nas przywozic i odwozic)-jak to bylo mozliwe?
-wymyslalismy zabawy z kijem i kamieniem, jedlismy ziemie, dzdzownice
i
temu podobne-i co?-przepowiednie tez sie nie
sprawdzily-robaki nie zyly w naszych zoladkach a kijami nie
wylupalismy
rowiesnikom zbyt wielu oczu...
-niektorzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klase i nikt nie zwolywal z tego
powodu kryzysowych nauczycielskich narad...
-jezdzilo sie autostopem i nikomu nie przyszlo do glowy, ze cos
takiego
moze sie bardzo marnie skonczyc...
franzmaurer napisał:
> Gość portalu: xegar napisał(a):
> > (kit: "cyfrowa jakość"), dlatego powodem wprowadzenia jej jest raczej wygoda
> > nadawców (prostsza w obsłudze od strony transmisyjnej),
> Bzdura - nie chodzi o wygode nadawcow tylko o straszliwe juz upakowanie kanalow
> analogowych co praktycznie uniemozliwia wprowadzanie nowych programow do oferty
Masz 50 kanałów w kablówce? A może masz dobrze ustawioną antenkę satelitarną z
pozycjonerem (albo dwie) i 350 "okienek na świat"? Ile z tego oglądasz?
Potrzebujesz więcej? Chcesz bardziej specjalistyczne może? No bo jeśli chodzi o
te ostatnie, to media jednokierunkowe nie są dla nich odpowiednie. Zbyt mały
krąg odbiorców. Masz Interek, zapewne radyjko internetowe itp. więc wiesz o czym
mówię.
> Tyle tylko ze sygnal cyfrowy nie potrzebuje nadajnikow duzej mocy, odpada
> problem pokrywania sie zakresow nadawania ktore powoduja zaklocenia.
Ten problem istnieje tak samo jak w analogu. Trochę inaczej się objawia.
> To po jaką cholerę siedzisz przed tym komputerem??
> Weź sobie starą maszynę do pisania i tam wypisuj głupotki...
Żeby móc przeczytać Twoją odpowiedź.
> nikt cię nie zmusza do korzystania z nowoczesnyh technologii.
Korzystam z nich więcej (i prawdopodobnie lepiej) niż Ci się zdaje. Ale nie
ganiam jak pies za nowościami.
Nie jestem przeciwnikiem wprowadzenia telewizji cyfrowej, ale też nie będę się
nią podniecał. I chciałbym, żeby ludzie zdawali sobie sprawy, że "cyfrowy" wcale
nie jest synonimem "dobry" ani "tani". Może taki być, ale sam fakt "cyfrowości"
tego nie determinuje.
Pozdrawiam. Xe.
Jak obejrzeć DVD mając CD-roma
Pomóżcie kupiłem "telewizyjna" tam DVD ,a ja w swoim komputerze mam tylko CD-
oma. Słyszałem ,że są programy umożliwiające obejrzenie tego na CD-romie.
Jeżeli ktoś zna to proszę o link.
Gość portalu: emgieha napisał(a):
> 4. Dlaczego nikt się nie czepia Apple? Tam praktycznie też rządzi tylko MacOS
> (reszta to jakieś promile rynku). Natomiast wśród systemów dla PC można
> wybierać.
Dlatego, że Apple nie ma ~90% rynku komputerów desktop.
> 5. BYć może dobrym pomysłem byłoby zatwierdzanie formatów dokumentów przez
> międzynarodowe gremia. Podobnie jak jest z samochodami (jeżdżą na standardowym
> poaliwie, dostępnym na każdej stacji, używają tego samego oleju silnikowego...)
Mamy już format dokumentu zatwierdzony przez międzynarodowe gremium (HTML),
popatrz jak M$ przystosował swoje oprogramowanie do tego formatu, zwróć uwagę na
obsługę CSS2, PNG. Popatrz na elementy spoza standardowego języka,
wykorzystywane przez narzędzia do tworzenia stron pochodzące z M$, a obsługiwane
jedynie przez IE.
Zgadzam się, że formaty dokumentów wymaganych przez państwo powinny być
ogólnodostępne, szczególnie elektronicznych rozliczeń z Urzędem Skarbowym,
Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Na razie są to jednak mrzonki...
> 6. Dlaczego Apple może dodawać QuickTime'a do MacOS i nikt się nie burzy? A
> dlaczego, w sprawie WindowsMediaPlayer'a była taka wojna? O co chodzi?
W sprawie WMP wojna toczyła się o wykorzystanie monopolu w jednym segmencie
rynku do uzyskania monopolu w innym segmencie rynku.
WMP umożliwia odbieranie radia internetowego/telewizji internetowej, jest poza
tym rozpowszechniany jako część systemu windows. Chcąc nadawać program który
użytkownik WMP mógłby odbierać, właściciel serwera nadającego (stojącego zwykle
na jakimś Unix'ie) potrzebował oprogramowania z M$ (które bezpłatne nie było).
Typowy użytkownik klikacz, nie zainstaluje dodatkowego programu do odtwarzania
radia/TV z sieci, więc M$ zdobywa pozycje na rynku serwerów oferując programy do
nadawania.
Apple dodając QuickTime do swoich sytstemów nie tworzy "de-facto" standardów,
gdyż nie ma takiego udziału w rynku desktop jak M$.
Gość portalu: fredek napisał(a):
> pajdeczka napisał:
>
> > Gość portalu: fredek napisał(a):
> >
> > > pajdeczka napisał:
> > >
> > > > W takich sytuacjach chciałabym mieć męża muzułmanina. Im nie wol
> no po
> > d żad
> > > nym
> > > > pozorem patrzeć na ulicy na roznegliżowane kobiety. A jeśli już
> przez
> >
> > > przypadek
> > > >
> > > > Fantastyczne!!!!!
> > > A którą chciałabyś być?
> > > Pierwszą, druga , trzecią , czwartą ?
> > > A jak ten "facet" wroci wieczorem w złym humorze i oświadczy :
> > > Wypędzam Cię, wypędzam Cię, wypędzam Cię Pajdeczko, to co, na dals
> ze ży
> > cie
> > > Wokzał Centralny?
> >
> >
> > Ha, w tym sęk, że niewiele wiesz o kulturze muzułmańskiej. Ja w sumie też,
>
> ale
> > wczoraj oglądałam goddzinny program w TV z udziałem Polek-muzułmanek i
> Polaków-
> > muzułmanów. Mniej więcej wiem już o co im chodzi. Otóż muzułmanin nie może
>
> > żadnej żony wyrzucić z domu, bo obraziłby Allacha. Natomiast katolik może
> > wyrzucić żonę z dziećmi na ulicę, bo jemu zwisa czy obraża w ten sposób
> swojego
> >
> > Boga. Stą tyle schronisk dla kobiet. Osobiście nic mi nie wiadomo o
> > schroniskach dla kobiet z dziećmi w krajach arabskich.
>
> > Nie znasz zasad koranu. To co opisałem, to jest prawo szariatu. Prawo
> arabskie do rozwodu , ale tylko w jedną stronę. Po drugie; ile stad kóz Twój
> tatuś posiadał? Kłania Ci się Nigieria. Za dużo patrzysz w telewizję i
siedzisz
>
> przy komputerze.
>
>
A CO TY TERAZ TUTAJ ROBISZ?
> "Telewizja kłamie"
> "Prasa też"
anahella napisała:
> U mnie TV non stop bebni na ulubionej stacji MTV Classic. Przelaczam na
swoje
> ulubione programy gdy jest ich czas: Dexter na Cartoon i Noc zbrodni na
> Discovery. Niezly melanz heheheheheh.
>
Anahella ! Bierzmy ten ślub jak najszybciej i zbijajmy majątki! Oglądamy to
samo! :D
A jeżeli chodzi o temat wątku. Ja przyzwyczaiłem się do telewizora do tego
stopnia że jak jest wyłączony i nie widzę kątem oka obrazu, nie gra coś, i nie
ma takiego szumu (tu już mówię o komputerze) to jakoś mi łyso i pusto. Wiem że
to źle, kiedyś to nawet starałem się czegoś szukać w TV ale szybko się
zorientowałem że niczego inteligentnego ostatnio nie da się znaleść. Głównie
leci MTV, a jak zacznie lecieć coś czego nie trawię to przełączam na inny
muzyczny. Jak nic nie ma to wyłaczam głos i nawet nie patrzę na ekran. Ale
jakby był wyłączony to już byłoby coś źle. Czasem sprawdzam co jest na
Discovery, albo Cartoon-Network. :P i najczęściej wracam na muzyczne :P. Za to
gapię się cały czas w monitor komputera :( już wywaliłem wszystkie gry (nowych
nie mam bo tak samo jak z większością nowych filmów same efekty zero fantazji)
staram się zrobić przynajmniej coś pożytecznego, jakiś program lub stronę. Ale
jak narazie moja wiedza informatyczna jest za mała i zwyczajnie siedzę prawie
cały czas na forum :P
Ale koniec z nałogami :P zaraz ide na spacer, zimno pewnie mnie zaraz
przywieje spowrotem ale przynajmniej spróbuję :D
Pozatym telewizja ogłupia, i to potwornie. Oczywiście zależy co się ogląda ale
99% tego co teraz się nadaje to śmieci, audiotele w którym przynajmniej
uczciwe stacje powinny zadać pytanie w stylu "czy chcesz wziąć udział w tym
konkursie?" przynajmniej nie byłoby zciemniania w stylu "czy śnieg jest
biały?" a seriale w stylu Emanuela czy inna Pereira są po prostu denne. Nie
mówiąc już o Kiepskich którzy chyba zawyżają nasz poziom intelektualny.
Reklamy idiotyczne. Albo oglądaliście serial "lokatorzy"? Czy ktokolwiek się
tak zachowuje tak jak oni???? Ci co nie oglądają telewizji lub umieją wybrać z
tego całego chłamu mają dobrze (ja czasem się odmóżdżam i oglądam te
debilizmy)
Dobra ide już na ten spacer :P i mam nadzieję że wreszcie coś w tym zmienię :P
tzn wyłącze te cholerstwa i nadziwię się ciszy
Gość portalu: Jan napisał(a):
> Mozna ogladac wiele stacji z calego swiata nie uzywajac
> absolutbie zadnej katry telewizyjnej. Przykladem jest
> TV Polonia. stacje na MSM itd. Ogladac mozna za pomoca
> np WMP, Real Playera.(niektore stacje sa platne).
A co jesli bede chcial ogladac polsat (fakt, malo
prawdopodobne ;-) ) albo hbo? tez sa dostepne w i-necie ?
Nie wspomne o rozdzielczosci - przy dzisiejszych laczach
to telewizje via i-net moge ogladac w rozdzielczosci
znaczka pocztowego :-(
> Nie wydaje mi sie aby uzywanie karty TV w komputerze i
> ogladanie obrazu na monitorze mialo wiekszy sens. Z
> reguly - monitory komputerowe sa niewielkie a koszt
> energii zuzywanej przez komputer jest kilkakrotnie
> wiekszy.
1. Tak sie sklada, ze coraz wiecej ludzi ma coraz wieksze
monitory (np. moj ma prawie taka sama wielkosc jak moj
telewizor, przy nieporownanie lepszej jakosci kineskopu)
2. Moje mieszkanie jest niewielkie, po co mi drugi
telewizor skoro juz mam monitor ? Oszczednosc energii -
zawsze mozna kupic zewnetrzny tuner nie potrzebujacy do
pracy samego komputera :-)
> Zapis programu TV za pomoca karty TV jest
> tak "dyskozerny" ze nie ma sensu zapis w ten sposob.
To chyba jestes w tym pogladzie osamotniony - wystarczy
przejrzec numery popularnych pism komputerowych z
ostanich miesiecy, by zobaczyc jak popularny jest temat
"cyfrowego magnetowidu" na bazie pc'a. Przy dzisiejszych
pojemnosciach dyskow twardych i wydajnosci procesorow
rejestracja obrazu telewizyjnego nie nastrecza
specjalnych trudnosci :-)
> Jeli ma sie polaczenie kablowe i mozna odbierac
> kilkadziesiat programow na zwyklym telewizorze, to po
> coz uzywac do tego komputera?
Bo czasami ja i moja druga polowa chcemy ogladac rozne
rzeczy w tym samym czasie :-)